Gdynia: Ludzie żyją w strachu - protest przeciwko bezradności państwa... » O gdyńskim Wzgórzu Orlicz-Dreszera znowu zrobiło się głośno, ponownie doszło tam do napaści na miesz... Dodatkowy milion lat życia na Pomorzu w zasięgu ręki » Podczas Gminnych Dni Seniora, odbywających się 16 listopada w Skarszewach, odbyła się inauguracja pi... Medale i odznaczenia z okazji 50-lecia pomorskiego WOPR » Z okazji jubileuszu 50-lecia Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sali Okrągłej Urzędu Marsz... W spór artystów z dyrektorem w Operze Bałtyckiej włączył się rząd » W liście do związkowców wicepremier Piotr Gliński poinformował, że zwrócił się do marszałka Mieczysł... Dowiedz się jak nie dać się rakowi! » O profilaktyce i edukacji dotyczącej raka płuc będą rozmawiać zaproszeni eksperci podczas interdyscy... Prokurator przygląda się madryckiej eskapadzie gdańskich urzędników » Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowyc... Gdańska pikieta przeciwko faszyzmowi » „Nacjonalizm zabija”, „Stop rasizmowi” – z takimi hasłami pikietowali uczestnicy happeningu, który o... Ostrzał Muzeum II Wojny Światowej » Delegatura CBA w Gdańsku prowadzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, śledztwo dotyczące ... Pomorscy uczniowie dyskutowali o sztucznej inteligencji » Około 300 uczniów z Pomorza wzięło udział w I Pomorskiej Uczniowskiej Konferencji Naukowej "Sztuczna... Oświadczenie Wojewody Pomorskiego » Oświadczenie Wojewody Pomorskiego odnoszące się do przegłosowania w Parlamencie Europejskim rezolucj...
Reklama

altW gdańskim hotelu Nordic odbyła się konferencja prasowa detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Przypomnijmy, że Rutkowski od sześciu miesięcy prowadzi sprawę zaginięcia dziewiętnastolatki, Iwony Wieczorek w lipcu ubiegłego roku, a ostatnio ujawnił nowe wątki śledztwa.

Według detektywa w sprawę zamieszany mógł być 24-letni Maciej Sz., który popełnił samobójstwo na początku stycznia. Konferencja prasowa odbyła się z niemal półtorej godzinnym opóźnieniem, bo detektyw był przesłuchiwany przez prokuraturę.

- Znajomi chłopaka zadają sobie pytanie: czy zrobił to sam z siebie? Czy brał w tym udział? A może był tylko świadkiem? - mówił Rutkowski, choć dodał, że Maciek, według relacji znajomych, miał także powiedzieć: - Brałem udział w gwałcie wspólnie z dwoma „krymuchami”.
- Powiedział to ludziom, którzy uznali to za na tyle wiarygodne, żeby skontaktować się z nami - tłumaczył detektyw. - Dostrzegli zmiany w jego psychice. „Krymuchy”, o których wspominać miał Maciej, to mogli być to ludzie, którzy przyjechali do agencji towarzyskiej znajdującej się nieopodal mieszkania, które chłopak wynajmował w Brzeźnie - wyjaśnił.

- Dlaczego nie poinformował pan prokuratury, zanim sprawa trafiła do mediów? - pytali dziennikarze.
- Nie spodziewałem się, że w weekendy nikt nie odbiera e-maili, które przychodzą do prokuratury, dowiedziałem się o tym dopiero po fakcie - tłumaczył Rutkowski. Krytykował też media za to, że zniekształcały informacje, które pochodziły z portalu wybrzeze24.pl.
- Czy fakt, że informacja tak szybko pojawiła się w mediach nie zaszkodzi sprawie?
- Ujawnianie informacji mediom nie szkodzi śledztwu, z doświadczenia wiem, że media często pomagają w wyjaśnieniu spraw - tłumaczył. - A dlaczego nie szkodzi, niebawem się państwo przekonacie - zapewniał.

Z informacji, które otrzymał Rutkowski wynika, że Iwona Wieczorek została zgwałcona, a następnie wywieziona do ośrodka wypoczynkowego albo przyczepy kempingowej.
- Jeśli informacje, które mamy od kolegów Macieja okażą się prawdą, świadczyłyby o tym, że Maciej znajdował się w tym samym samochodzie, którym wywieziono Iwonę - przyznał detektyw.

alt

Rutkowski mówił także o niewyjaśnionych okolicznościach samobójstwa Macieja.
- Dziwne jest to, że nie zamknął drzwi pokoju, w którym się powiesił, poza tym zrobił to wkrótce po zdanych egzaminach na studia - mówił detektyw.
Sprawa będzie najprawdopodobniej ponownie badana przez prokuraturę.
- Mamy także wpis w internecie, który rodzi naszą specjalną uwagę - dodał Rutkowski.
Konferencja prasowa miała odbyć się także w związku z zatrzymaniem jednej z osób ze środowiska kryminalnego. Osoba ta nie została jednak zatrzymana. Rutkowski nie chciał powiedzieć dlaczego do zatrzymania nie doszło, wyjawił jednak, że chodzi o osobę, która brała udział w gwałcie.

Dziennikarze pytali Rutkowskiego, dlaczego nie próbował skontaktować się z rodziną Macieja.
- Ja na ten telefon (telefon Maćka, który wg Rutkowskiego znajduje się w domu rodziców chłopaka - dop. JW) wielokrotnie próbowałem się dodzwonić. Telefon był aktywny, ale nikt nie odbierał - tłumaczył detektyw.
Dlaczego w inny sposób nie próbował skontaktować się z matką Macieja?
- Uznałem, że matka jeśli będzie miała pytania sama się ze mną skontaktuje - powiedział Rutkowski.
Pytany o ewentualny pozew matki 24-latka, mówił, że nie będzie tej sprawy komentował, a decyzja należy do kobiety.

- O prawdziwym przełomie w śledztwie będziemy mogli mówić, jeżeli uda się ustalić lokalizację telefonu komórkowego Macieja Sz. za pośrednictwem operatora telefonii komórkowej - tłumaczył Rutkowski.
Sugerował, że tym właśnie powinna zająć się prokuratura.
- W pierwszej kolejności muszą być także przesłuchani świadkowie. Człowiek, który zgłosił się do nas i jeszcze dwóch kolegów Macieja - dodał.

Jacek Wierciński
 

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


20150209_180452.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam