Gdańska pikieta przeciwko faszyzmowi » „Nacjonalizm zabija”, „Stop rasizmowi” – z takimi hasłami pikietowali uczestnicy happeningu, który o... Ostrzał Muzeum II Wojny Światowej » Delegatura CBA w Gdańsku prowadzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, śledztwo dotyczące ... Pomorscy uczniowie dyskutowali o sztucznej inteligencji » Około 300 uczniów z Pomorza wzięło udział w I Pomorskiej Uczniowskiej Konferencji Naukowej "Sztuczna... Oświadczenie Wojewody Pomorskiego » Oświadczenie Wojewody Pomorskiego odnoszące się do przegłosowania w Parlamencie Europejskim rezolucj... Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Jacka Karnowskieg... » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu zebrało blisko 3100 podpisów pod wnioskiem w sprawie referendum... Udany III kwartał dla Grupy Energa. Dystrybucja motorem rozwoju » - Bardzo dobre wyniki trzeciego kwartału pokazują, że wykorzystaliśmy skutecznie wszystkie przewagi ... Krzysztof Piekarski: PiS ma plan skrojony nie na jedną kadencję » Z dr Krzysztofem Piekarskim, politologiem, pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Zakładzie Teorii Poli... Paweł Braun: Dobrze jak od czasu do czasu pewne epoki zamykamy i otwie... » Rozmowa z Pawłem Braunem, dyrektorem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Josepha Conr... W TVP3 o konflikcie w Operze Bałtyckiej: trzeba szukać porozumienia i ... » TVP3 Gdańsk w programie „Pomorze Samorządowe” zajęła się palącym konfliktem w Operze Bałtyckiej. Pie... Gdyński magistrat broni się przed udostępnieniem nagrań obrad rajców » Dzień obrad rady miejskiej to każdego miesiąca w roku ważny dzień dla mieszkańców miast. Wtedy właśn...
Reklama

Ocena użytkowników: / 14
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 27 października 2014 14:11

altZbliżają się wybory samorządowe. W listopadzie wybierzemy radnych do Rady Miasta Gdańska. Samorząd lokalny to zorganizowana firma demokracji obywatelskiej. W obecnej radzie miasta na 34 radnych, 25 to reprezentanci Platformy Obywatelskiej, 8 radnych to reprezentanci Prawa i Sprawiedliwości i 1 radna z Sojuszu Lewicy Demokratycznej.


Kogo reprezentuje taka rada i czy jest obywatelska? Czy radni, decydując o rozwoju miasta i warunkach życia mieszkańców Gdańska kierują się argumentami merytorycznymi, czy dyscypliną partyjną, nakazem politycznego głosowania narzuconego przez partyjnego bossa?


W podobno obywatelskim Gdańsku, co władza przy każdej okazji podkreśla, staraniami licznego sztabu PR prezydenta utrzymywanego z naszych podatków kwotą około 1 miliona złotych rocznie, mamy całkowite upartyjnienie samorządu lokalnego.


Władza uchwałodawcza czyli rada miasta i wykonawcza, czyli prezydent należą do tej samej partii i ta jedna partia ma w radzie bezwzględną większość. Co jest zatem głównym celem władzy? Realizowanie polityki partii, kariera polityczna, synekury dla swoich? To nie jest demokracja, to jest „partiokracja”. A władza twierdzi, że Gdańsk jest obywatelski.


A jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, to wystarczy, by władza upubliczniła do jakiej opcji politycznej należą lub z nią sympatyzują prezesi i dyrektorzy spółek gminnych i innych podmiotów gospodarczych, podlegających władzy lub z nią współpracujących i ile zarabiają. Kto kieruje organizacjami pozarządowymi i różnego rodzaju instytucjami będącymi beneficjentami środków publicznych i gminnych, kto wygrywa konkursy na obsadę stanowisk w organach samorządowych. Swego czasu lokalna prasa próbowała o tym pisać, o dworze, o świcie, ale szybko zaprzestała.
Idea i istota samorządności w Gdańsku oddala się od obywateli i ich potrzeb. Można powiedzieć, że w Gdańsku samorząd jest, ale na pewno nie obywatelski.


Nadchodzące wybory są szansą na zmianę sytuacji. Warto ją wykorzystać.


Czy gdańszczanie odczuwają, że mają wpływ na rozwój miasta, czyli miejsca swojego zamieszkania? Przeprowadzane od lat sondaże wskazują niezmiennie, że prawie połowa gdańszczan nie ma wpływu na to, co dzieje się w Gdańsku, a 75 proc., że radni w żadnej sprawie się z nimi nie konsultowali.


Władza powinna podejmować działania i inwestycje służące głównie poprawie warunków zamieszkania, pracy i bezpieczeństwa mieszkańców. A w ostatnich latach realizuje głównie wielkie inwestycje międzynarodowego uznania, służące rozgłosowi miasta i władzy, generujące ogromne koszty budowy i utrzymania.Tak naprawdę służące garstce mieszkańców.


Te wielkie budowle dominowały nad inwestycjami sfery społecznej, pomimo że ich efektywność, przydatność dla przyszłych pokoleń jest wątpliwa.
Władza zapowiada kontynuację tej polityki. Czy chcemy takiej kontynuacji?


Czy chcemy, by w radzie miasta od kilkunastu lat zasiadali ci sami radni i czy chcemy, by z tego tytułu za kolejne 4 lata otrzymali 100 tysięcy złotych, bo tyle mniej więcej każdy radny otrzyma z naszych podatków. Jest wiele sfer w życiu miasta i jego mieszkańców, gdzie te miliony złotych na utrzymanie władzy można, a nawet trzeba wykorzystać z lepszym pożytkiem.


Czy normalne jest, że w prawie półmilionowym mieście, w którym do wszystkich partii politycznych należy około 1 proc. mieszkańców, wyłącznie członkowie partii lub osoby przez nie rekomendowane są radnymi w Gdańsku, kolebce demokracji i samorządności? Beneficjentem polityki musi być człowiek, przeciętny mieszkaniec miasta, a nie działacz polityczny. Trzeba skierować rozwój miasta na inwestycje i działania prospołeczne. Zmienić to mogą tylko radni wybrani nie z partyjnych obywatelskich komitetów wyborczych, lecz spośród aktywnych i bezinteresownie aktywnych mieszkańców dzielnic.


Dlatego w zbliżających się wyborach do Rady Miasta Gdańska i na Prezydenta Miasta poprę kandydatów Komitetu Wyborczego Waldemara Bartelika „Masz Wybór”.


Sylwester Wysocki
Radny Miasta Gdańska w latach 2006-2010


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam