Spławikowe otwarcie sezonu Koła Gdańsk Portowa » Na Kanale Piaskowym w miejscowości Wiślinka rozegrano zawody spławikowe otwarcia sezonu Koła nr 4 Gd... Jacek Bendykowski: Rënk kwiatem na rynku kwiatów » Z Jackiem Bendykowskim,  przewodniczącym Klubu PO w pomorskim Sejmiku, prezesem Fundacji Gdańskiej, ... „Skazany na bluesa” . Artyści Teatru Śląskiego na scenie w Kolbudach! » W piątek 28 kwietnia o godzinie 20.00, w Sali Koncertowej Urzędu Gminy Kolbudy, niecodzienne wydarze... Droższe molo » Wstęp na molo od soboty będzie kosztował turystów niesopockich aż 8 złotych. To wyłącznie cena space... Trup w szafie Struka - towarzysz naczelnik Jastarni » Pomorski marszałek Mieczysław Struk narodził się oficjalnie dla polityki w maju 1990 roku po pierwsz... Prezydenckie spotkanie z mieszkańcami Olszynki » Olszynka, jedna z najmniej zurbanizowanych dzielnic Gdańska, była środowym popołudniem miejscem kole... Jak połączyć naukę z kreatywnością » W hali ERGO Arena odbył się Festiwal Innowacyjnej Edukacyjny, którego organizatorem była Fundacja JM... EUROPOLTECH 2017: Nowoczesny sprzęt i technika dla służb bezpieczeństw... » Od środy do piątku w AmberExpo odbywa się VIII Międzynarodowa Konferencja Policyjna Międzynarodowe T... Gdańscy spławikowcy triumfowali w inauguracyjnych zawodach Grand Prix ... » Na Kanale Bydgoskim w Bydgoszczy rozegrano zawody spławikowe o Puchar Łuczniczki będące inauguracją ... W maju ścieżki ogrodników prowadzą do Rënk » W dniach 12-14 maja na terenie Pomorskiego Hurtowego Centrum Rolno-Spożywczego Rënk odbędzie się 15....
Reklama

Ocena użytkowników: / 14
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 27 października 2014 14:11

altZbliżają się wybory samorządowe. W listopadzie wybierzemy radnych do Rady Miasta Gdańska. Samorząd lokalny to zorganizowana firma demokracji obywatelskiej. W obecnej radzie miasta na 34 radnych, 25 to reprezentanci Platformy Obywatelskiej, 8 radnych to reprezentanci Prawa i Sprawiedliwości i 1 radna z Sojuszu Lewicy Demokratycznej.


Kogo reprezentuje taka rada i czy jest obywatelska? Czy radni, decydując o rozwoju miasta i warunkach życia mieszkańców Gdańska kierują się argumentami merytorycznymi, czy dyscypliną partyjną, nakazem politycznego głosowania narzuconego przez partyjnego bossa?


W podobno obywatelskim Gdańsku, co władza przy każdej okazji podkreśla, staraniami licznego sztabu PR prezydenta utrzymywanego z naszych podatków kwotą około 1 miliona złotych rocznie, mamy całkowite upartyjnienie samorządu lokalnego.


Władza uchwałodawcza czyli rada miasta i wykonawcza, czyli prezydent należą do tej samej partii i ta jedna partia ma w radzie bezwzględną większość. Co jest zatem głównym celem władzy? Realizowanie polityki partii, kariera polityczna, synekury dla swoich? To nie jest demokracja, to jest „partiokracja”. A władza twierdzi, że Gdańsk jest obywatelski.


A jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, to wystarczy, by władza upubliczniła do jakiej opcji politycznej należą lub z nią sympatyzują prezesi i dyrektorzy spółek gminnych i innych podmiotów gospodarczych, podlegających władzy lub z nią współpracujących i ile zarabiają. Kto kieruje organizacjami pozarządowymi i różnego rodzaju instytucjami będącymi beneficjentami środków publicznych i gminnych, kto wygrywa konkursy na obsadę stanowisk w organach samorządowych. Swego czasu lokalna prasa próbowała o tym pisać, o dworze, o świcie, ale szybko zaprzestała.
Idea i istota samorządności w Gdańsku oddala się od obywateli i ich potrzeb. Można powiedzieć, że w Gdańsku samorząd jest, ale na pewno nie obywatelski.


Nadchodzące wybory są szansą na zmianę sytuacji. Warto ją wykorzystać.


Czy gdańszczanie odczuwają, że mają wpływ na rozwój miasta, czyli miejsca swojego zamieszkania? Przeprowadzane od lat sondaże wskazują niezmiennie, że prawie połowa gdańszczan nie ma wpływu na to, co dzieje się w Gdańsku, a 75 proc., że radni w żadnej sprawie się z nimi nie konsultowali.


Władza powinna podejmować działania i inwestycje służące głównie poprawie warunków zamieszkania, pracy i bezpieczeństwa mieszkańców. A w ostatnich latach realizuje głównie wielkie inwestycje międzynarodowego uznania, służące rozgłosowi miasta i władzy, generujące ogromne koszty budowy i utrzymania.Tak naprawdę służące garstce mieszkańców.


Te wielkie budowle dominowały nad inwestycjami sfery społecznej, pomimo że ich efektywność, przydatność dla przyszłych pokoleń jest wątpliwa.
Władza zapowiada kontynuację tej polityki. Czy chcemy takiej kontynuacji?


Czy chcemy, by w radzie miasta od kilkunastu lat zasiadali ci sami radni i czy chcemy, by z tego tytułu za kolejne 4 lata otrzymali 100 tysięcy złotych, bo tyle mniej więcej każdy radny otrzyma z naszych podatków. Jest wiele sfer w życiu miasta i jego mieszkańców, gdzie te miliony złotych na utrzymanie władzy można, a nawet trzeba wykorzystać z lepszym pożytkiem.


Czy normalne jest, że w prawie półmilionowym mieście, w którym do wszystkich partii politycznych należy około 1 proc. mieszkańców, wyłącznie członkowie partii lub osoby przez nie rekomendowane są radnymi w Gdańsku, kolebce demokracji i samorządności? Beneficjentem polityki musi być człowiek, przeciętny mieszkaniec miasta, a nie działacz polityczny. Trzeba skierować rozwój miasta na inwestycje i działania prospołeczne. Zmienić to mogą tylko radni wybrani nie z partyjnych obywatelskich komitetów wyborczych, lecz spośród aktywnych i bezinteresownie aktywnych mieszkańców dzielnic.


Dlatego w zbliżających się wyborach do Rady Miasta Gdańska i na Prezydenta Miasta poprę kandydatów Komitetu Wyborczego Waldemara Bartelika „Masz Wybór”.


Sylwester Wysocki
Radny Miasta Gdańska w latach 2006-2010


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1270103.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170320_09_50_25_pro.jpg

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam