Andrzej Kobylarz: Na własny akwen nie wypływamy bez zgody Rosjan » Z Andrzejem Kobylarzem, posłem ruchu Kukiz’15, prezesem remontowej stoczni rzecznej, rozmawia Artur ... Kolejny bój o Westerplatte: Specustawa dla muzeum » Sejmowa Komisja Infrastruktury we wtorek 18 czerwca br. przyjęła projekt specustawy o Westerplatte, ... Westerplatte to nie jest własność tylko Gdańska » Stowarzyszenie Idee Solidarności wystosowało list otwarty do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz... Przy Wita Stwosza ma powstać Centrum Sportowe UG » Na terenie Uniwersytetu Gdańskiego przy ul. Wita Stwosza prowadzone są prace rozbiórkowe elementów d... Kurs samoobrony dla kobiet » Stacja Orunia zaprasza na wakacyjną odsłonę kursu samoobrony dla kobiet Combat Self Defense.Na zajęc... Gimnastyka dla seniorów » Przez cały lipiec w Stacji Orunia będzie odbywać się Gimnastyka Dla Seniorów. Zapraszamy osoby powyż... Tadeusz Cymański: Lat zaniedbań nie można zasypać przez kadencję » Z Tadeuszem Cymańskim, posłem Solidarnej Polski (klub parlamentarny PiS), b. europosłem (2009-14) ro... Liberalizm pogrzebowy » W roku 2010, przy konstruowaniu budżetu na rok następny, za rządów premiera Donalda Tuska, gdy nad f... Były szef kancelarii premiera Tuska skazany za tragiczny lot do Smoleń... » Były szef KPRM z lat 2007-2013 minister Tomasz Arabski został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wol... Wernisaż wystawy "Nie-Wypał" » Wernisaż wystawy "Nie-Wypał" podsumował zajęcia pracowni ceramicznej, plastycznej oraz rysunku i mal...
Reklama
Struk z nagrodą za pracę na rzecz PRL - 18,5 tys. za służbę
poniedziałek, 03 czerwca 2019 14:59
Struk z nagrodą za pracę na rzecz PRL - 18,5 tys. za służbę
Mieczysław Struk, "towarzysz naczelnik Jastarni" w 1988 roku odzyska ...
Arged Malesa - Zdunek Wybrzeże 49:41 87:93
sobota, 15 czerwca 2019 08:58
Arged Malesa - Zdunek Wybrzeże 49:41 87:93
W sobotę o godz. 16.30 w Ostrowie Wielkopolskim rozpocznie się mecz ...
Skandynawscy rywale Lechii w II rundzie eliminacyjnej Ligi Europy
środa, 19 czerwca 2019 16:30
Skandynawscy rywale Lechii w II rundzie eliminacyjnej Ligi Europy
Lechia poznała potencjalnych rywali w II rundzie eliminacyjnej Ligi E ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Leonardo - Opera Omnia i K-Dron
wtorek, 11 czerwca 2019 20:10
Leonardo - Opera Omnia i K-Dron
Muzeum Narodowe w Warszawie wystawą wszystkich dzieł geniusza włosk ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gdańsk LOTOS Siesta Festival 2019 – Kto? Gdzie? Kiedy?
niedziela, 07 kwietnia 2019 20:22
Gdańsk LOTOS Siesta Festival 2019 – Kto? Gdzie? Kiedy?
Cztery dni, 10 koncertów i siedmioro artystów, Siesta Festival po ra ...
Udany Dzień Dziecka w Szkole Podstawowej nr 8 w Rumi
poniedziałek, 03 czerwca 2019 20:00
Udany Dzień Dziecka w Szkole Podstawowej nr 8 w Rumi
Goście, którzy zdecydowali się na przybycie na festyn do Ósemki z ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Ten pierwszy

Ocena użytkowników: / 10
SłabyŚwietny 
czwartek, 09 sierpnia 2018 17:17

altLondyn 1948. Siedemdziesiąt lat właśnie mija. Powrót igrzysk. Po dramacie wojny, po dwunastu latach olimpijskiej ciszy. I tenże pamiętny 13 sierpnia. Historyczny dzień dla gdańskiego, dla polskiego sportu. Polak na podium. Jest medal! Jedyny w tych igrzyskach, jedyny i historyczny. Pierwszy po wojnie polski medal olimpijski. Brązowy, ale dla nas jakby diamentowy wtedy. Polski akcent radości! Tym większy dla nas – w Gdańsku – bo gdańskiego autorstwa.


Aleksy Antkiewicz (1923-2005). Bokser ówczesnego gwardyjskiego klubu (później GKS Wybrzeże). Śledziliśmy wtedy każdy sygnał z Londynu, zwłaszcza pojedynki wagi piórkowej. Trzy pierwsze walki i trzy razy Aleksy. Aż do półfinału. Tu – niestety – lepszy Włoch Formenti. Ale szansa została. Wtedy bowiem był dodatkowy pojedynek o brąz. Dwaj przegrani w półfinałach, a tylko jeden medal. Więc Antkiewicz-Nunez. Polak kontra Argentyńczyk. No i ring raz jeszcze. A sił już jak na lekarstwo. Bo i ten cykl walk wtedy mało bokserom przychylny. Dla przykładu, trzy walki naszego Aleksa w dwadzieścia godzin! Zatem Antkiewicz-Nunez.


Po ostatnim gongu, najważniejszy wtedy głos spikera. Szczęśliwy! „Antkiewicz, Poland”. Jest, jest, jest! Brąz nasz. Było potem jeszcze i olimpijskie srebro na Aleksa drodze (Helsinki 1952), ale tamten Londyn był przecież wyjątkowy, historyczny, nie do zapomnienia. Ten pierwszy!


Pamiętam – kiedy lata mijały, kiedy Aleks już „tylko” trener, kiedy mieszkał na Kartuskiej – jak przy kawie, ze wzruszeniem, godzinami niekiedy słuchałem wspomnień tamtych historycznych chwil. Bo był to naprawdę wywalczony medal. Rywale, tamten „program” ringowych występów, no i te londyńskie „szczyty” komunikacyjne. Omal brąz nie uciekł. Ledwie zdążyli! Do hali (Albert Hall, nomen omen) dotarli – z trenerem Stammem – zaledwie dwie minuty przed walką. Szczęśliwie. Po ten pierwszy!

Albert Gochniewski


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież