Karol Rabenda: Będziemy iść w stronę Gdańska zwróconego ku interesom j... » Z Karolem Rabendą, wiceprezesem partii Porozumienie, kandydatem Zjednoczonej Prawicy do Rady Miasta ... Z zarzutami w radzie nadzorczej spółki Arena Operator, bo Adamowicz za... » Urzędniczka z zarzutami prokuratorskimi, zawieszona na czas postępowania zastępczyni dyrektora Wydzi... PKN Orlen ma plan ekspansji. Połączenie z Lotosem to pierwszy krok » Daniel Obajtek, były wójt Pcimia i były prezes ENERGA SA, obecnie prezes zarządu PKN Orlen uważa, że... Kacper Płażyński przedstawił swoją drużynę » Kacper Płażyński, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska, przed siedzibą Rady Miasta pr... III Gdański Piknik Patriotyczny » Na terenie Sali BHP odbył się III Gdański Piknik Patriotyczny. - Głównym przesłaniem tej edycji Pikn... Korekty PiS do sejmiku i rady miasta - Kanthak i Rabenda liderami? » Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta Gdańska", na listach Prawa i Sprawiedliwości do rady miast... Kto objada się tortem na lotnisku Wałęsy? 600 tys. dla rady, a reszta.... » Wielu z nas skorzysta lub skorzystało z usług linii lotniczych. Przeloty już dawno przestały być eks... Melodie wyborcze Piekarskiego » Z dr. Krzysztofem Piekarskim, historykiem i politologiem, pracownikiem naukowo-dydaktycznym Zakładu ... Wojewoda pomorski zabrał się za usuwanie resztek reliktów poprzedniego... » Wojewoda pomorski Dariusz Drelich na podstawie ustawy obowiązującej od dnia 1 kwietnia 2016 r. o zak... Gdański magistrat wydaje fortunę na porady prawne » Gdańska Palestra doradza gdańskim urzędnikom, bo zespół miejskich prawników nie wystarczy. Nie dość,...
Reklama
Kto objada się tortem na lotnisku Wałęsy? 600 tys. dla rady, a reszta...
piątek, 14 września 2018 12:55
Kto objada się tortem na lotnisku Wałęsy? 600 tys. dla rady, a reszta...
Wielu z nas skorzysta lub skorzystało z usług linii lotniczych. Prze ...
Juniorzy Zdunek Wybrzeże na ostatnim miejscu w finale MDMP
czwartek, 20 września 2018 18:24
Juniorzy Zdunek Wybrzeże na ostatnim miejscu w finale MDMP
Juniorzy Zdunek Wybrzeże zajęli ostatnie, siódme miejsc w finale M ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Po wystawie prywatnej kolekcji malarstwa Andrzeja Walasa
niedziela, 09 września 2018 17:26
Po wystawie prywatnej kolekcji malarstwa Andrzeja Walasa
Dobiegły końca wakacje. Tradycyjnie w Gdańsku odbyło się wiele ci ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
X Festiwal Filmowy Niepokorni Niezłomni Wyklęci. Gdynia
wtorek, 11 września 2018 17:40
X Festiwal Filmowy Niepokorni Niezłomni Wyklęci. Gdynia
Jubileuszowy Festiwal Niepokorni Niezłomni Wyklęci zacznie się w Gd ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
środa, 14 czerwca 2017 13:58
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...
Ocena użytkowników: / 21
SłabyŚwietny 
wtorek, 06 września 2016 17:36

alt„Większość prezydentów, jeśli  tylko zechce, może rządzić swoimi miastami dożywotnio” – stwierdził jakiś czas temu  socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Jarosław Flis. Uzasadniając tę tezę, stwierdził też, że „już kilka miesięcy przed wyborami na rzecz reelekcji pracują całe biura prasowe. Nawet jeśli jest to tylko kilka osób, to daje kolosalną przewagę. Żeby to nadrobić, konkurent musiałby wydać na promocję kilkaset tysięcy złotych”.  Jest to oczywiście nierealne, zwłaszcza dla kandydatów bezpartyjnych, dlatego droga do reelekcji jest zdecydowanie łatwiejsza. Można jeszcze do tych ułatwień dodać z pewnością  sieć lokalnych powiązań biznesowo-polityczno-samorządowych, dzięki którym można praktycznie zmonopolizować, a w zasadzie ubezwłasnowolnić  rynek lokalnych mediów i ograniczyć konkurentom możliwości dotarcia do mieszkańców i sfinansowania kampanii wyborczej. Zaobserwować też można łatwo postępującą  wasalizację lokalnych stowarzyszeń i innych organizacji pozarządowych, praktycznie  zupełnie uzależnionych od corocznej kroplówki dotacji urzędowych. Bez nich, podobnie jak od uznaniowego najczęściej przyznania komunalnego lokalu, trudno sobie wyobrazić bowiem ich stałą, systematyczną działalność. Ba, niektóre powstające stowarzyszenia animowane są wręcz przez lokalne władze, aby – za miejskie pieniądze – prowadzić de facto działalność kryptowyborczą i usługową wobec „uprzywilejowanych”.


Takie tezy można było odnaleźć kilka lat temu w specjalnym raporcie „Gazety Wyborczej”, którą trudno skądinąd posądzić i spiskową teorię najnowszej historii oraz  brak sympatii do wielu samorządowych włodarzy (zwłaszcza tych spod znaku PO). Raport pozostał bez echa, choć de facto dowodził korupcjogennych układów i innych mankamentów samorządowej demokracji, skoro można było w nim przeczytać o używanych bez oporu „narzędziach władzy” - pieniądzach, miejscach pracy dla swoich zaufanych, inwestycjach, służących często bardziej promocji konkretnej osoby, niż rzeczywistym potrzebom mieszkańców, bo „każda inwestycja jest decyzją polityczną, którą de facto podejmuje prezydent”. Skąd ta praktycznie nieograniczona władza? Oczywiście, że z wyborów bezpośrednich, ale obarczonych też działaniami marketingowymi za publiczne pieniądze, bo „prezydenci organizują festyny, darmowe koncerty i nie zapominają ogłaszać, co właśnie budują”. Pozostaje po tym nie tylko ulotne wrażenie, ale i trwałe przekonanie części mieszkańców, że to właśnie  prezydenci sami  wspomagają lokalne kluby sportowe czy z pozoru bezpłatne festyny, jarmarki czy inne wydarzenia. A prawda jest taka, że praktycznie bez  żadnych ograniczeń i większych wyrzutów sumienia sięgają włodarze miast do naszej, mieszkańców kieszeni, wydając często ogromne kwoty  głównie na promocję własnej osoby. Jeśli konkretny burmistrz, wójt czy prezydent robi to jednak zgodnie z prawem, nikt nie jest mu w stanie niczego zarzucić, choć trudno takie działania pochwalać. Gorzej, jak zmienia się to w stałą praktykę i przekonanie o własnej nieomylności. Wtedy ktoś taki staje się wręcz impregnowany na jakąkolwiek krytykę, uznając ją za zamach na własną osobę, a wszelkie pomysły pochodzące od oponentów i krytyków z założenia wyrzuca do kosza. Od takiego stanu tylko krok do przekonania, że wszystkie chwyty dozwolone są w walce o władzę, bo gra się toczy o zbyt dużą stawkę, aby przejmować się czystością zasad i sportowym duchem uczciwej rywalizacji. I nic dziwnego, bo „prezydenci dobrze wiedzą, jaką mają władzę. Kontrolują spółki komunalne, dają pracę i decydują o inwestycjach. Dysponują ogromnymi pieniędzmi. W samorządach pracuje (w skali całej Polski) około 250 tys. osób. To znacznie więcej niż cała administracja rządowa, która daje pracę armii 180 tys. urzędników”. Urzędnicy samorządowi stanowią najczęściej (bo jakżeby inaczej) karną armię urzędującego włodarza, zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie takie miejsce pracy jest na wagę złota. Trudno się zatem niepotrzebnie narażać swojemu przełożonemu, który wydaje czasami polecania służbowe, naginając prawo do granic absurdu. Znam też przypadek pomorskiego wójta, który zabronił pracownikom urzędu udziału w referendum w sprawie swojego odwołania. Zapewnił ich, że ma swoich przedstawicieli w każdej komisji wyborczej i jeśli którykolwiek z urzędników tam się pojawi, to może szukać sobie nowej pracy.


Niezbyt optymistyczny to obraz samorządowego świata, ale – jak się wydaje – nadzieja w niezależnych ruchach obywatelskich i ich aktywności, którą coraz częściej można zaobserwować w lokalnych społecznościach. To od ich działań i pomysłów w dużej mierze  zależy przyszłość i kształt polskiego samorządu, uwolnionego (oby) od partyjnej polityki.

Wojciech Fułek


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież