Baśniowy świat zapałek Witolda Orzecha » Rozmowa z Witoldem Orzechem, podopiecznym Pomorskiej Jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym, ... Sukces „Seniorów z energią”. Wiosną kolejna edycja programu Grupy Ener... » Uśmiechnięci, pełni życia, gotowi do działania i wdzięczni - tacy okazali się być uczestnicy pilotaż... 12. Doroczne Spotkanie Obywatelskie Gdańszczan » Po raz dwunasty w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej prezydent Paweł Adamowicz spotkał się z mieszkańca... Grudzień 1970 w filmie i w piosence » Dramat, który rozegrał się na ulicach Gdyni, Gdańska, Szczecina i Elbląga stał się niemal natychmias... Przystanków przybywa, pociągów ciągle mało » Uroczyście otwarto nowe przystanki Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny.... Daniel Obajtek: Patriotyzm gospodarczy zmienia Polskę » Z Danielem Obajtkiem, prezesem Grupy Kapitałowej Energa rozmawiają Artur S. Górski i Marek Formela -... Elżbieta Rucińska-Kulesz Liderem Roku w Ochronie Zdrowia » Elżbieta Rucińska-Kulesz, dyrektor NFZ Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego z siedzibą w Gdańsku, w 17... Władze Gdyni: sygnalizacja świetlna może prowokować do szybkiej jazdy… » Nie doczekają się sygnalizacji świetlnej mieszkańcy gdyńskiego Obłuża i Oksywia, zwłaszcza ci, miesz... Szydło rezygnuje, wchodzi Morawiecki » Beata Szydło złożyła rezygnację ze stanowiska premiera. Jednak nie oznacza to powołania nowego skład... Jawność w majtkach Karnowskiego. Korty w Sopocie przysługują SKT » Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, wiedział o prawach SKT do kortów, gdy zabiegał u radnych o ich wy...
Reklama

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
wtorek, 14 października 2014 15:16

altWolność słowa, to fundament wolności i państwa demokratycznego. Partie polityczne powinny być przykładem tej fundamentalnej swobody, mającej przemożny wpływ na kształtowanie się wszelkich innych praw obywatelskich i wolności. Partie dławiące w jakikolwiek sposób swobodę wypowiedzi swoich członków, noszą w sobie pierwiastek autorytaryzmu, który po objęciu władzy staje się niebezpiecznym źródłem dla wolności.

Platforma Obywatelska, od samego początku była partią otwartą na dialog. PO była, jest i pozostanie partią ludzi, których łączy wspólnota wartości. Społeczeństwo w wyborach różnych szczebli w minionych 7 latach docenia tą fundamentalną wartość w naszej formacji. Spotykaliśmy się często z zarzutem silnego jednoosobowego przywództwa Donalda Tuska, co wynikało z braku zrozumienia, że to silne przywództwo wynikało z autorytetu naszego lidera, a nie jego autorytaryzmu i tak będzie nadal, po przejęciu przywództwa w PO przez Ewę Kopacz.

Skłoniło mnie do tej refleksji to, co się dzieje u naszych oponentów politycznych z Prawa i Sprawiedliwości. We wcześniejszych wpisach udowadniałem, że nie można prowadzić żadnego merytorycznego dialogu i współpracy. Każdy istotny problem dla obywateli i państwa polskiego jest przedmiotem walki politycznej i bezprzykładnych ataków ze strony PiS. Tym razem niepokoi mnie i to bardzo, zastosowana, nie po raz pierwszy, cenzura w tej partii. Zgodnie z wewnętrzną decyzją Prezesa, tylko wyznaczani i poinstruowani posłowie, co i jak mają mówić, będą mogli występować w mediach. To niebezpieczne zjawisko, no, bo czego można się spodziewać, gdy ta partia, załóżmy hipotetycznie, doszłaby do władzy i mogła ją sprawować, nie daj Boże, samodzielnie. Skoro dzisiaj, bez możliwości sprawczych, zamykają usta swoim członkom i posłom na Sejm, to posiadając instrumenty władzy, można bez nadużycia założyć, robiliby to samo ze społeczeństwem.

Ciągle dźwięczą mi w uszach słowa sprawującego funkcję premiera Jarosława Kaczyńskiego, debatującego w telewizji w parlamentarnej kampanii wyborczej w 2007 roku. Na zarzut ówczesnego przywódcy opozycji Donalda Tuska, że PiS utworzył koalicję z takimi partiami jak LPR i „Samoobrona”, urzędujący premier Kaczyński odpowiedział bez chwili wahania:, „ale natychmiast posłałem za nimi służby”. To jest przykład, do czego prowadzi ten „pierwiastek” autorytaryzmu. Nie do pomyślenia jest, aby w państwie demokratycznym używać służb specjalnych do inwigilowania i niszczenia oponentów politycznych, a w tym przypadku partnerów koalicyjnych. Ubolewam, że do dzisiaj premier Kaczyński nie odpowiedział za to ewidentne złamanie Konstytucji i fundamentalnych zasad demokracji. Pobłażanie takim przestępstwom politycznym i nie tylko politycznym, skutkuje dalszym zaniżaniem jakości życia publicznego.
Jerzy Borowczak


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam