Zmarł ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz » W piątek zmarł ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz, były proboszcz Bazyliki Mariackiej. Ks. Stanisł... Jarosław Bierecki: Pozbyliśmy się szpitali, problemy pozostały » Z Jarosławem Biereckim, radnym klubu PiS i przewodniczący komisji rewizyjnej Sejmiku Województwa Pom... Będzie referendum w sprawie odwołania Jacka Karnowskiego » Stowarzyszenie "Mieszkańcy dla Sopotu" zebrało wymaganą liczbę podpisów pod wnioskiem o przeprowadze... Dni Chryzantemy po raz 12-ty » Koniec października to szczególny czas zakupów i przygotowań, aby 1 listopada groby naszych zmarłych... W gdańskiej komunikacji brak porozumienia » Trwa pat w negocjacjach w spółce Gdańskie Autobusy i Tramwaje. Dwa razy w tym tygodniu 16 i 19 paźdz... Harcerska ścieżka do prywatnej działki » Skautowego Jamboree nie będzie na Wyspie Sobieszewskiej. Wiadomo o tym od 16 sierpnia br., gdy w Bak... Karnowski na włosku - tylko 100 podpisów... » Niespełna 100 podpisów brakuje, by referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu Jacka Karnowskie... Wystartowała VI edycja Gdynia E(x)plory Week » W środę, 18 października, w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym Gdynia rozpoczęła się VI edycja ... Prezesem Sądu Okręgowego w Gdańsku jego były wiceprezes i rzecznik Raf... » Sędzia Rafał Terlecki został powołany przez Ministra Sprawiedliwości na prezesa Sądu Okręgowego w Gd... Pat w gdańskiej komunikacji miejskiej. Kolejna runda rozmów w najbliżs... » 16 października o sytuacji w spółce Gdańskie Autobusy i Tramwaje rozmawiali związkowcy i prezes tej ...

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
wtorek, 14 października 2014 15:16

altWolność słowa, to fundament wolności i państwa demokratycznego. Partie polityczne powinny być przykładem tej fundamentalnej swobody, mającej przemożny wpływ na kształtowanie się wszelkich innych praw obywatelskich i wolności. Partie dławiące w jakikolwiek sposób swobodę wypowiedzi swoich członków, noszą w sobie pierwiastek autorytaryzmu, który po objęciu władzy staje się niebezpiecznym źródłem dla wolności.

Platforma Obywatelska, od samego początku była partią otwartą na dialog. PO była, jest i pozostanie partią ludzi, których łączy wspólnota wartości. Społeczeństwo w wyborach różnych szczebli w minionych 7 latach docenia tą fundamentalną wartość w naszej formacji. Spotykaliśmy się często z zarzutem silnego jednoosobowego przywództwa Donalda Tuska, co wynikało z braku zrozumienia, że to silne przywództwo wynikało z autorytetu naszego lidera, a nie jego autorytaryzmu i tak będzie nadal, po przejęciu przywództwa w PO przez Ewę Kopacz.

Skłoniło mnie do tej refleksji to, co się dzieje u naszych oponentów politycznych z Prawa i Sprawiedliwości. We wcześniejszych wpisach udowadniałem, że nie można prowadzić żadnego merytorycznego dialogu i współpracy. Każdy istotny problem dla obywateli i państwa polskiego jest przedmiotem walki politycznej i bezprzykładnych ataków ze strony PiS. Tym razem niepokoi mnie i to bardzo, zastosowana, nie po raz pierwszy, cenzura w tej partii. Zgodnie z wewnętrzną decyzją Prezesa, tylko wyznaczani i poinstruowani posłowie, co i jak mają mówić, będą mogli występować w mediach. To niebezpieczne zjawisko, no, bo czego można się spodziewać, gdy ta partia, załóżmy hipotetycznie, doszłaby do władzy i mogła ją sprawować, nie daj Boże, samodzielnie. Skoro dzisiaj, bez możliwości sprawczych, zamykają usta swoim członkom i posłom na Sejm, to posiadając instrumenty władzy, można bez nadużycia założyć, robiliby to samo ze społeczeństwem.

Ciągle dźwięczą mi w uszach słowa sprawującego funkcję premiera Jarosława Kaczyńskiego, debatującego w telewizji w parlamentarnej kampanii wyborczej w 2007 roku. Na zarzut ówczesnego przywódcy opozycji Donalda Tuska, że PiS utworzył koalicję z takimi partiami jak LPR i „Samoobrona”, urzędujący premier Kaczyński odpowiedział bez chwili wahania:, „ale natychmiast posłałem za nimi służby”. To jest przykład, do czego prowadzi ten „pierwiastek” autorytaryzmu. Nie do pomyślenia jest, aby w państwie demokratycznym używać służb specjalnych do inwigilowania i niszczenia oponentów politycznych, a w tym przypadku partnerów koalicyjnych. Ubolewam, że do dzisiaj premier Kaczyński nie odpowiedział za to ewidentne złamanie Konstytucji i fundamentalnych zasad demokracji. Pobłażanie takim przestępstwom politycznym i nie tylko politycznym, skutkuje dalszym zaniżaniem jakości życia publicznego.
Jerzy Borowczak


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież



W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam