Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Jacka Karnowskieg... » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu zebrało blisko 3100 podpisów pod wnioskiem w sprawie referendum... Udany III kwartał dla Grupy Energa. Dystrybucja motorem rozwoju » - Bardzo dobre wyniki trzeciego kwartału pokazują, że wykorzystaliśmy skutecznie wszystkie przewagi ... Krzysztof Piekarski: PiS ma plan skrojony nie na jedną kadencję » Z dr Krzysztofem Piekarskim, politologiem, pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Zakładzie Teorii Poli... Paweł Braun: Dobrze jak od czasu do czasu pewne epoki zamykamy i otwie... » Rozmowa z Pawłem Braunem, dyrektorem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Josepha Conr... W TVP3 o konflikcie w Operze Bałtyckiej: trzeba szukać porozumienia i ... » TVP3 Gdańsk w programie „Pomorze Samorządowe” zajęła się palącym konfliktem w Operze Bałtyckiej. Pie... Gdyński magistrat broni się przed udostępnieniem nagrań obrad rajców » Dzień obrad rady miejskiej to każdego miesiąca w roku ważny dzień dla mieszkańców miast. Wtedy właśn... Dobra zmiana w dyskusji Instytutu Debaty Publicznej » Na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego odbyła się kolejna merytoryczna dyskusja, tym r... Młodzi dyskutowali o sztuce budowania wizerunku » Sztuka budowania wizerunku była myślą przewodnią Aeropagu Młodych, który odbył się w Zespole Szkół Ł... A. Jaworski wiceprezesem Polskiego Cukru » Andrzej Jaworski, b. członek zarządu PZU SA, został powołany na stanowisko wiceprezesa zarządu Krajo... Dlaczego Dąbrowszczacy powinni zniknąć jako patroni ulicy w Gdańsku » Ze sfery publicznej powinny zniknąć nazwiska i pseudonimy osób oraz nazwy organizacji niosących za s...
Reklama

Ocena użytkowników: / 14
SłabyŚwietny 
czwartek, 09 listopada 2017 19:11

alt"Ministerin rief zuer Uenterstuezung der Opposition ein"


Urszula Gertruda von der Leyen, córka b. premiera Dolnej Saksoni Ernsta Albrechta, w CDU od 1990 roku, w rządzie Angeli Merkel od 2005 roku, to nie jest w polityce niemieckiej uczestniczka talkshow "rolnik szuka żony".


Politycy PO udają, że wypowiedź minister to telewizyjny żarcik. Jest im w gruncie rzeczy miło, że nad Renem też nie lubią rządów Prawa i Sprawiedliwości. Opuszczeni przez wyborców w Polsce lepiej się czują przytulani przez europejskich możnowładców. Nadawanie na własny kraj w Brukseli przez b. współpracownika SB M. Boniego i Różę Graefin von Thun und Hohenstein przynosi pierwsze efekty.


Minister obrony Niemiec, poprzednio minister polityki społecznej, poprzednio minister rodziny, śmiało wkroczyła na grząski grunt sąsiada. Cóż to bowiem znaczy, w kontekście szerszym czy węższym, kiedy polityczny zwierzchnik Bundeswehry trajkocze w "Maybritt Illner", popularnym politycznym talk show telewizji ZDF, że należy wspierać nad Wisłą zdrowy, demokratyczny opór młodej generacji obywateli RP przeciwko nacjonalistyczno-konserwatywnemu rządowi i wzmacniać opozycję?


Że to żart z kuchni? Że dyrdymały na potrzeby doraźnej uciechy moderatora i telewidzów ZDF? Że niefrasobliwe gadulstwo szefowej armii, której przodkom w 1939 roku też nie podobały się rządy w Polsce?


Dziennik, konserwatywny jak rządy w Polsce, Frankfurter Algemeine Zeitung, opisując eksces pani Urszuli, nie zostawia żadnych wątpliwości, że minister gabinetu Merkel powiedziała to, co powiedziała.


Udawanie stadne przez polityków PO, że minister nie powiedziała tego, co powiedziała, oznacza, że korzyść partyjną przedkładają nad rację stanu. Strach aż pomyśleć co powiedziałaby minister Urszula u red. Illner, gdyby Leszek Miller w programie red. Rachonia "Minęła 20"  zapowiedział, że należy wspierać znad Wisły opozycję wobec koalicji chrześcijańskich demokratów w Berlinie. No i jak wspierać?


Słowem? Czynem? Datkiem? Sankcją? Wywołać zmiany gabinetowe czy zamieszki uliczne w celu obalenia rządu?


W latach 30. na łamach "Gazety Gdańskiej" aktywni jej pisarze odnotowywali liczne przypadki niemieckiego mobbingu politycznego wobec polskiej społeczności i wobec polskich interesów. Władze II RP taktycznie schodziły z linii ciosu, co i tak nie dało nagrody.


W 1988 roku ówczesny wicemarszałek Sejmu, znawca niemieckich detali, Mieczysław F. Rakowski na spotkaniu dyskusyjnym w gdańskim "Rudym Kocie" wyraźnie zaznaczył, że relacje z NRD są zbilansowane w ramach gorsetu RWPG, ale tlą się istotne konflikty, takie jak spór graniczny w obrębie Zatoki Pomorskiej. Szczerość ta zafrapowała jedynie dyplomatów z konsulatu ZSRR, którzy sprawozdawcę debaty zaprosili na wódkę.
Spór napomknięty przez Rakowskiego rozstrzygnęła Angela Merkel przeprowadzając Nord Stream przez akwen pomorski na głębokości odpowiadającej interesom Niemiec, a nie polskiego portu w Szczecinie.


Czasy te budzą rozrzewnienie nad Renem, także w resorcie obrony.


A Maybritt Illner, to absolwentka F. Engels Oberschule, Uniwersytetu Karola Marksa w Lipsku, członkini SED, moderatorka debat wyborczych w RFN, w tym kanclerz Merkel z kontrkandydatem Steinbruckiem. Żadna "niania w opałach".
Politycy PO?


W przededniu Święta Niepodległości kłamią, kręcą, prawdy nie powiedzą...

Marek Formela


 Inne artykuły związane z:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam