Spławikowe otwarcie sezonu Koła Gdańsk Portowa » Na Kanale Piaskowym w miejscowości Wiślinka rozegrano zawody spławikowe otwarcia sezonu Koła nr 4 Gd... Jacek Bendykowski: Rënk kwiatem na rynku kwiatów » Z Jackiem Bendykowskim,  przewodniczącym Klubu PO w pomorskim Sejmiku, prezesem Fundacji Gdańskiej, ... „Skazany na bluesa” . Artyści Teatru Śląskiego na scenie w Kolbudach! » W piątek 28 kwietnia o godzinie 20.00, w Sali Koncertowej Urzędu Gminy Kolbudy, niecodzienne wydarze... Droższe molo » Wstęp na molo od soboty będzie kosztował turystów niesopockich aż 8 złotych. To wyłącznie cena space... Trup w szafie Struka - towarzysz naczelnik Jastarni » Pomorski marszałek Mieczysław Struk narodził się oficjalnie dla polityki w maju 1990 roku po pierwsz... Prezydenckie spotkanie z mieszkańcami Olszynki » Olszynka, jedna z najmniej zurbanizowanych dzielnic Gdańska, była środowym popołudniem miejscem kole... Jak połączyć naukę z kreatywnością » W hali ERGO Arena odbył się Festiwal Innowacyjnej Edukacyjny, którego organizatorem była Fundacja JM... EUROPOLTECH 2017: Nowoczesny sprzęt i technika dla służb bezpieczeństw... » Od środy do piątku w AmberExpo odbywa się VIII Międzynarodowa Konferencja Policyjna Międzynarodowe T... Gdańscy spławikowcy triumfowali w inauguracyjnych zawodach Grand Prix ... » Na Kanale Bydgoskim w Bydgoszczy rozegrano zawody spławikowe o Puchar Łuczniczki będące inauguracją ... W maju ścieżki ogrodników prowadzą do Rënk » W dniach 12-14 maja na terenie Pomorskiego Hurtowego Centrum Rolno-Spożywczego Rënk odbędzie się 15....
Reklama

Ocena użytkowników: / 14
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 19 września 2016 08:04

altZdziwienie budzi... zdziwienie właścicieli Legii. Warto je dziś dostrzec, żeby nie poraniło publiczności gdańskiej. Opisana przez Pikettiego  w "Kapitalizmie XXI wieku" walka o podział bogactw toczy się też na piłkarskich boiskach. Polskie, przywołując Immanulea Wallersteina, to półperyferia dostarczające taniego personelu najlepszym. Kapitalistyczne centrum to Niemcy, Anglia, Włochy, Francja, Hiszpania.


Przypomnijmy: jesień 1996, Widzew kończy remisem 2:2 udział w Lidze Mistrzów z Borussią Dortmund. Grają: Szczęsny, Bogusz, Łapiński, Michalczuk, Wojtala, Citko, Czerwiec, Michalski, Szymkowiak, Dembiński, Majak i Wyciszkieiwcz. Sami Polacy i jeden spolonizowany Ukrainiec.


Wiosna 1996, Legia wychodzi z grupy, gra rewanż z Panathinaikosem. Piłkę kopią: Szczęsny, Zieliński, Mandziejewicz, Michalski, Jałocha, Lewandowski, Pisz, Sokołowski, Wieszczycki, Staniek, Podbrożny, Kacprzak, Kucharski.


Rok 2016: w składzie Legii wybiegają Guillehrme, Moulin, Odjidje-Ofoe, Kazaiszwilii, Prijovic, Langil, a na ławce jeszcze 4 obcokrajowców. Rok 2016 w składzie Lechii na mecz z Cracovia wychodzą: Milinkovic-Savic, Nunes, Maloca, Sławczew, Krasic, M. Paixao, F. Paixao, Haraslin.


W zglobalizowanej gospodarce zglobalizowano futbol. Bardzo wielu pracuje, nieliczni zarabiają. Jak w teorii Wallersteina, świat, w tym świat futbolu, jest zorganizowany wokół kapitalistycznego centrum, półperyferii i peryferii. Pięć największych lig/koncernów jest coraz bogatszych, sprzedaje coraz drożej prawa telewizyjne, ma coraz droższe reklamy i bilety na produkowane widowiska, wykupuje konkurentów, przyciąga nowych inwestorów i... kartelizuje futbol. Kraje półperyferii w najlepszym razie dostają okruchy, głównie zaś sprzedają tanią siłę roboczą, juniorów, młodzieżowców, peryferyjnych pracowników boiskowych. To tania inwestycja, umożliwia też kontrole rynku, wyklucza rozwój konkurencji przez wykup zwany transferem.


Dwadzieścia lat temu w dwóch polskich drużynach, które grały w Lidze Mistrzów był jeden Ukrainiec, który osiadł w Polsce. Reszta to byli najlepsi polscy piłkarze, jakich przygotowano na rodzimym podwórku. Patrząc z perspektywy dwóch dekad, wyniki tych drużyn i teraz są bardzo przyzwoite.
Dobre polskie kluby dziś skupują lub wynajmują jakiś futbolowych tułaczy, zużytych najemników, którym wszystko jedno. Polityka taka została podsumowana w Warszawie, ale czy polityka w Gdańsku jakoś się różni? W składzie z Cracovią było 8 obcokrajowców, większość niewarta emocji kibiców. To nie jest przypadek. Firma pana Wernze świetnie odnajduje się w gąszczu europejskiego biznesu, który w Gdańsku zasilany jest z publicznych pieniędzy, przez to szczególnie wygodny.


Eksploatacja półperyferiów i peryferiów wzmacnia centrum piłkarskiego biznesu, które szuka sposobów by instytucjonalnie odgrodzić się od biedaków, tworzyć własne ligi czyli przedsiębiorstwa i zarabiać jeszcze więcej. Koszty przygotowania takiego biznesu pozostają publiczne, czy to na poziomie szkolnym, czy jak w Gdańsku - gminy budującej i utrzymującej  stadion służący prywatyzacji dochodów.


Na boiskach toczy się współczesna walka klas. Bardzo trudna nawet dla zamożnych biedaków. Upokorzenie Legii jest jej częścią.

Marek Formela

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1270103.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


wp_20170320_09_50_25_pro.jpg

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam