Andrzej Jaworski: PZU Zdrowie w Gdańsku z "Linią życia" » Rozmowa z Andrzejem Jaworskim, b. wiceprezesem zarządu PZU SA, wieloletnim posłem PiS- Powitanie pre... 1400 podpisów do referendum w Sopocie » Blisko 1600 podpisów zebrali już zwolennicy referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu, Jacka ... KKS Gedania zasługuje na szacunek » Ostatnie oświadczenie firmy Robyg było powodem zwołania przez mec. Kacpra Płażyńskiego konferencji p... Artyści przed Urzędem Marszałkowskim: Stop niszczeniu Opery Bałtyckiej » W strugach deszczu i przy podmuchach wiatru blisko pięćdziesiąt osób uczestniczyło w zgromadzeniu pu... Krystian Kłos: prawdziwe intencje firmy Robyg będą znane po sesji Rady... » Krystian Kłos – przewodniczący zarządu Dzielnicy Wrzeszcz Dolny, uważa, że to jeszcze za wcześnie n... "Żegnaj Przyjacielu, żegnaj Nauczycielu, żegnaj Mistrzu" - W Sopocie p... » Na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie pożegnano w ceremoniale świeckim prof. Jerzego Młynarczyka, prezyd... Teresa Krystman: Żal mleczarstwa i tylu lat wysiłków, budowania marki » Teresa Krystman, ostatnia prezes Spółdzielni Mleczarskiej Maćkowy do przejęcia przez Polmlek, uważa,... Prezes o środowisku i osiedlach » W przesłanym nam oficjalnym stanowisku Grupy Polmlek wobec likwidacji zakładu produkcyjnego Polmek-M... Podwójne odbicie. Miliony pod sopocką siatką » Z nieoficjalnych informacji "Gazety Gdańskiej" wynika, że w grupie PGE trwa audyt umów zawieranych p... Studia Podyplomowe z Rolnictwa w Rusocinie » Wyższa Szkoła Agrobiznesu w Łomży w Zespole Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Praktycznego w Ruso...
Reklama

Ocena użytkowników: / 14
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 19 września 2016 08:04

altZdziwienie budzi... zdziwienie właścicieli Legii. Warto je dziś dostrzec, żeby nie poraniło publiczności gdańskiej. Opisana przez Pikettiego  w "Kapitalizmie XXI wieku" walka o podział bogactw toczy się też na piłkarskich boiskach. Polskie, przywołując Immanulea Wallersteina, to półperyferia dostarczające taniego personelu najlepszym. Kapitalistyczne centrum to Niemcy, Anglia, Włochy, Francja, Hiszpania.


Przypomnijmy: jesień 1996, Widzew kończy remisem 2:2 udział w Lidze Mistrzów z Borussią Dortmund. Grają: Szczęsny, Bogusz, Łapiński, Michalczuk, Wojtala, Citko, Czerwiec, Michalski, Szymkowiak, Dembiński, Majak i Wyciszkieiwcz. Sami Polacy i jeden spolonizowany Ukrainiec.


Wiosna 1996, Legia wychodzi z grupy, gra rewanż z Panathinaikosem. Piłkę kopią: Szczęsny, Zieliński, Mandziejewicz, Michalski, Jałocha, Lewandowski, Pisz, Sokołowski, Wieszczycki, Staniek, Podbrożny, Kacprzak, Kucharski.


Rok 2016: w składzie Legii wybiegają Guillehrme, Moulin, Odjidje-Ofoe, Kazaiszwilii, Prijovic, Langil, a na ławce jeszcze 4 obcokrajowców. Rok 2016 w składzie Lechii na mecz z Cracovia wychodzą: Milinkovic-Savic, Nunes, Maloca, Sławczew, Krasic, M. Paixao, F. Paixao, Haraslin.


W zglobalizowanej gospodarce zglobalizowano futbol. Bardzo wielu pracuje, nieliczni zarabiają. Jak w teorii Wallersteina, świat, w tym świat futbolu, jest zorganizowany wokół kapitalistycznego centrum, półperyferii i peryferii. Pięć największych lig/koncernów jest coraz bogatszych, sprzedaje coraz drożej prawa telewizyjne, ma coraz droższe reklamy i bilety na produkowane widowiska, wykupuje konkurentów, przyciąga nowych inwestorów i... kartelizuje futbol. Kraje półperyferii w najlepszym razie dostają okruchy, głównie zaś sprzedają tanią siłę roboczą, juniorów, młodzieżowców, peryferyjnych pracowników boiskowych. To tania inwestycja, umożliwia też kontrole rynku, wyklucza rozwój konkurencji przez wykup zwany transferem.


Dwadzieścia lat temu w dwóch polskich drużynach, które grały w Lidze Mistrzów był jeden Ukrainiec, który osiadł w Polsce. Reszta to byli najlepsi polscy piłkarze, jakich przygotowano na rodzimym podwórku. Patrząc z perspektywy dwóch dekad, wyniki tych drużyn i teraz są bardzo przyzwoite.
Dobre polskie kluby dziś skupują lub wynajmują jakiś futbolowych tułaczy, zużytych najemników, którym wszystko jedno. Polityka taka została podsumowana w Warszawie, ale czy polityka w Gdańsku jakoś się różni? W składzie z Cracovią było 8 obcokrajowców, większość niewarta emocji kibiców. To nie jest przypadek. Firma pana Wernze świetnie odnajduje się w gąszczu europejskiego biznesu, który w Gdańsku zasilany jest z publicznych pieniędzy, przez to szczególnie wygodny.


Eksploatacja półperyferiów i peryferiów wzmacnia centrum piłkarskiego biznesu, które szuka sposobów by instytucjonalnie odgrodzić się od biedaków, tworzyć własne ligi czyli przedsiębiorstwa i zarabiać jeszcze więcej. Koszty przygotowania takiego biznesu pozostają publiczne, czy to na poziomie szkolnym, czy jak w Gdańsku - gminy budującej i utrzymującej  stadion służący prywatyzacji dochodów.


Na boiskach toczy się współczesna walka klas. Bardzo trudna nawet dla zamożnych biedaków. Upokorzenie Legii jest jej częścią.

Marek Formela

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


p1280332.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam