Baśniowy świat zapałek Witolda Orzecha » Rozmowa z Witoldem Orzechem, podopiecznym Pomorskiej Jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym, ... Sukces „Seniorów z energią”. Wiosną kolejna edycja programu Grupy Ener... » Uśmiechnięci, pełni życia, gotowi do działania i wdzięczni - tacy okazali się być uczestnicy pilotaż... 12. Doroczne Spotkanie Obywatelskie Gdańszczan » Po raz dwunasty w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej prezydent Paweł Adamowicz spotkał się z mieszkańca... Grudzień 1970 w filmie i w piosence » Dramat, który rozegrał się na ulicach Gdyni, Gdańska, Szczecina i Elbląga stał się niemal natychmias... Przystanków przybywa, pociągów ciągle mało » Uroczyście otwarto nowe przystanki Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny.... Daniel Obajtek: Patriotyzm gospodarczy zmienia Polskę » Z Danielem Obajtkiem, prezesem Grupy Kapitałowej Energa rozmawiają Artur S. Górski i Marek Formela -... Elżbieta Rucińska-Kulesz Liderem Roku w Ochronie Zdrowia » Elżbieta Rucińska-Kulesz, dyrektor NFZ Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego z siedzibą w Gdańsku, w 17... Władze Gdyni: sygnalizacja świetlna może prowokować do szybkiej jazdy… » Nie doczekają się sygnalizacji świetlnej mieszkańcy gdyńskiego Obłuża i Oksywia, zwłaszcza ci, miesz... Szydło rezygnuje, wchodzi Morawiecki » Beata Szydło złożyła rezygnację ze stanowiska premiera. Jednak nie oznacza to powołania nowego skład... Jawność w majtkach Karnowskiego. Korty w Sopocie przysługują SKT » Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, wiedział o prawach SKT do kortów, gdy zabiegał u radnych o ich wy...
Reklama

Ocena użytkowników: / 13
SłabyŚwietny 
środa, 22 października 2014 15:39

alt„Jesteśmy zawodowcami - nie jesteśmy amatorami. Gdańsk nie potrzebuje amatorów. Gdańsk jest zbyt poważnym miastem, zbyt dużym miastem, aby był skazywany na jakieś dziwne eksperymenty z amatorami” – mówił o sobie i swojej ekipie Pan Prezydent Paweł Adamowicz.


W niedzielę 23 lutego, o godz. 23:59, zakończyło się głosowanie w pierwszym Budżecie Obywatelskim w Gdańsku. W niedzielę, 12 października, o godzinie 23.59, skończyła się możliwość głosowania w drugim Budżecie Obywatelskim w Gdańsku. Oba głosowania dzieli circa 7,5 miesiąca. Wydawać by się mogło, że budżet obywatelski powinien być głosowany raz do roku. Może co roku w lutym, albo co roku w październiku. No, jeśli częściej, to dwa razy do roku, co 6 miesięcy. Wszak od 1582 r. mamy kalendarz gregoriański, który dzieli się na 12 miesięcy. Jakoś przyzwyczajeni jesteśmy do działań zachowujących pewną symetrię czasową. No i tylko raz w roku przychodzi Święty Mikołaj. Dlaczego Pan Prezydent zdecydował, aby budżet obywatelski dzielić co 7,5 miesiąca?! Czegoż symbolem jest 7,5? Niczego. Nawet wszystkowiedzącej Wikipedii nic do głowy nie przychodzi. Jedyny rezultat, jaki z siebie wypluwa związany z liczbą 7,5 to silnik zaburtowy forelle 7,5 KM  do łodzi (motorówki). Ale Pan Prezydent jest zawodowcem, więc wie co robi. A myśl ukryta w tych działaniach nie jest znowu tak bardzo ukryta. Jest nawet, powiedziałbym, dość czytelna.


Pan Prezydent „przemówił” do nas także na ulicach miasta. Z wystawionych bilbordów o czerwonej barwie bije po oczach, umysłach i sercach przekaz „Gdańsk najlepszy w rankingach”. Owszem, pismo dla samorządowców „Wspólnota”, do którego normalny człowiek nie zagląda, uznało, że Gdańsk jest na pierwszym miejscu wśród gmin, które „w największym stopniu poprawiły swój potencjał gospodarczy w ostatnich czterech latach”. „Wspólnota” ogłosiła to w lipcu. Pan Prezydent zdecydował ogłosić to swoim milusińskim w połowie października. W lokalnych mediach Pan  Prezydent dziękuje gdańszczanom za głosowanie w sprawie budżetu obywatelskiego, o którym wyżej. W drugiej edycji głosowania nad budżetem obywatelskim wzięło udział 37,9 tysięcy gdańszczan, czyli około 13 tysięcy mniej niż w pierwszym głosowaniu. Tym to właśnie – 37,9 tysiącom obywateli – Pan Prezydent dziękuję w spotach reklamowych. Kosztowało to według rzecznika Pana Prezydenta ponad 120 tys. zł. Można by za te pieniądze naprawić trochę chodników, albo dosypać do tego nieszczęsnego budżetu obywatelskiego. Pan Prezydent uznał jednak, że należy spożytkować te pieniądze inaczej. Bo jest zawodowcem. I wie, że pycha ukarana bywa zawsze jedynie w dramatach Szekspira. W życiu niekoniecznie. Bo życie jest zawsze bardziej brutalne dla poddanych, niż dla władców.


Na koniec jeszcze trzy cytaty, choć każdy z innej parafii literackiej: „Psy szczekają, karawana idzie dalej”, „Rżnij Walenty, na bok sentymenty” oraz „Obywatel to kupi, bo obywatel jest głupi”. Wszystkie adekwatne do sytuacji, ale nie mogłem się zdecydować który wybrać, jako puentę felietonu, więc zamieszczam wszystkie.

Waldemar Kuchanny


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam