Gdańska pikieta przeciwko faszyzmowi » „Nacjonalizm zabija”, „Stop rasizmowi” – z takimi hasłami pikietowali uczestnicy happeningu, który o... Ostrzał Muzeum II Wojny Światowej » Delegatura CBA w Gdańsku prowadzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, śledztwo dotyczące ... Pomorscy uczniowie dyskutowali o sztucznej inteligencji » Około 300 uczniów z Pomorza wzięło udział w I Pomorskiej Uczniowskiej Konferencji Naukowej "Sztuczna... Oświadczenie Wojewody Pomorskiego » Oświadczenie Wojewody Pomorskiego odnoszące się do przegłosowania w Parlamencie Europejskim rezolucj... Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Jacka Karnowskieg... » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu zebrało blisko 3100 podpisów pod wnioskiem w sprawie referendum... Udany III kwartał dla Grupy Energa. Dystrybucja motorem rozwoju » - Bardzo dobre wyniki trzeciego kwartału pokazują, że wykorzystaliśmy skutecznie wszystkie przewagi ... Krzysztof Piekarski: PiS ma plan skrojony nie na jedną kadencję » Z dr Krzysztofem Piekarskim, politologiem, pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Zakładzie Teorii Poli... Paweł Braun: Dobrze jak od czasu do czasu pewne epoki zamykamy i otwie... » Rozmowa z Pawłem Braunem, dyrektorem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Josepha Conr... W TVP3 o konflikcie w Operze Bałtyckiej: trzeba szukać porozumienia i ... » TVP3 Gdańsk w programie „Pomorze Samorządowe” zajęła się palącym konfliktem w Operze Bałtyckiej. Pie... Gdyński magistrat broni się przed udostępnieniem nagrań obrad rajców » Dzień obrad rady miejskiej to każdego miesiąca w roku ważny dzień dla mieszkańców miast. Wtedy właśn...
Reklama

Ocena użytkowników: / 22
SłabyŚwietny 
środa, 19 kwietnia 2017 20:45

altZdjęcia z podróży Donalda Tuska między Sopotem a Warszawą Centralną to przyczynek do rozważań "peron a polityka". I bynajmniej nie o pułkownika Juana Domingo Peróna i jego żonę malowniczą „Evitę” tu idzie (jedzie). Chociaż...?


W temacie pociągu do polityki uwiozło szefa Rady Europejskiej ku stolicy niewychylne "wahadełko", czyli Pendolino, które zawdzięczamy Sławomirowi Nowakowi. Był to taki młody i dobrze zapowiadający się gdański polityk Unii i Platformy. Na "taśmach" skarżył się i żalił przy stole:
– To są jaja, kur… Co za kraj, ja pier… –  podczas spotkania w restauracji z byłym wiceministrem finansów Parafianowiczem, szukając ratunku wśród przyjaciół i „przyjaciół przyjaciół”, którzy mogliby rozwiać czarne chmury nad jego głową.


Ten naturalizowany Ukrainiec dzisiaj układa tory u naszego wschodniego sąsiada aspirującego do roli państwa pełnoprawnego w europejskiej rodzinie. Otrzymał nawet wyprawkę na drogę, pardon na ukraińskie drogi, czyli 68 mln euro kredytu już za czasów dobrej zmiany, choć żyrowany przez premier Ewę Kopacz.   


Polakom pozostały po Nowaku składy, na które polska infrastruktura kolejowa nie jest przygotowana. Kupiliśmy za drogie pociągi w stosunku do możliwości, które mogą osiągnąć na polskich torach. Pendolino w normalnych warunkach rozwija prędkość 250 km/h, w Polsce -160 km/h. Bo też i jest to wersją przejściową między Pendolino trzeciej i czwartej generacji, przy którego budowie zastosowano "pewne uproszczenia".


W podróży Donaldowi Tuskowi, który tak skromnie wyruszył do stolicy pociągiem, towarzyszył wierny druh Paweł Graś, wcześniej rzecznik i sekretarz PO, przewodniczący Komisji ds. Służb Specjalnych, na co dzień dozorca domu niemieckiego w Zabierzowie.


Bratał się więc Przewodniczący Tusk z ludem, tak, jak wcześniej Ewa "Evita" Kopacz, a nawet sam Prezes Kaczyński, pokonujący trasę Warszawa-Gdańsk "Pociągiem Wolności" w roku 2011, witany na dworcu we Wrzeszczu.   


Peron zapisał się też w politycznej historii świętokrzyskiej Włoszczowej za sprawą śp. Przemysława Gosiewskiego.


Czy Donald Tusk wysiądzie z pociągu Sopot-Warszawa na przystanku "Prezydentura"?


Ujęcia z warszawskiego i sopockiego peronu przydadzą się, gdy Przewodniczący najpierw zanuci "Don't Cry for Me Bruxelles", by stanąć w wyborcze szranki w roku 2020.  


Jawił się na nich będzie niczym Ignacy Paderewski w Poznaniu na tamtejszym Dworcu Letnim, marszałek Piłsudski, wracający z magdeburskiej twierdzy, a nawet jak Benito Mussolini, wysiadający w Görlitz (Ostpreußen).


Co przyniesie jego wyznanie w prokuraturze? Nie wiadomo. Współpraca SKW i FSB w latach 2010-2013 zaistniała w temacie smoleńskim, a być może i afgańskim. Była też zapewne i z chłopcami z Langley (w tym drugim temacie).   
Zapewne...


Bogu dzięki, że Tusk nie jechał tym Pendolino na sygnale, z włączonymi kogutami i z "panem Kazimierzem" jako maszynistą. Na peronie, tak czy inaczej najpewniej pozostanie Grzegorz Schetyna czekający na pociąg do Wrocławia.
Artur S. Górski

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam