Gdynia chwali się nie swoimi mieszkaniami » Na budowanych od lata zeszłego roku mieszkaniach w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus na gdyń... Aleksandra Jakubowska: Mój szacunek do życia niepomiernie wzrósł » Z Aleksandrą Jakubowską, dziennikarką, rzecznikiem prasowym rządów Józefa Oleksego i Włodzimierza Ci... Prawo prawa Karnowskiego. SKT walczy o korty » Syndyk Sopockiego Klubu Tenisowego bezskutecznie domaga się od prezydenta Karnowskiego wydania dokum... Fundacja Energa wspiera bezpieczeństwo dzieci » Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku zainicjowała dziś w Kartuzach akcję „Bezpieczny w czasie ferii”... Śnieg sparaliżował Gdynię, a wozy do odśnieżania z pługami w górze » Wtorkowe (16 stycznia) pierwsze w tym roku opady śniegu sparaliżowały Trójmiasto, w tym i Gdynię. By... Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy » XV Gala Sportu w Gdańsku kosztowała ok. 185 tys złotych. Na nagrody dla kilkudziesięciu sportowców w... Stowarzyszenie MyGdańsk i radna Wirska pytają o projekt "Zdrovve Love" » Stowarzyszenie myGdańsk.pl w związku z projektem "Zdrovve Love", który planuje realizować przez Mias... Gdańsk zebrał ponad 900 tys. dla WOŚP » W niedzielę odbył się 26. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W trakcie finału odbywającego... Andrzej Stelmasiewicz: Oliwski Ratusz Kultury coraz ciekawszy » Mija czwarty miesiąc od rozpoczęcia działalności Oliwskiego Ratusza Kultury. Prace wykończeniowe jes... Marcin Kulasek: Przedstawimy ofertę dla małych, lokalnych ojczyzn » Rozmowa z Marcinem Kulasekiem, sekretarzem generalnym SLD- Ostatnie sondaże pokazują wzrost zaufana ...
Reklama

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
niedziela, 24 października 2010 14:42

altRozmowa z Kazimierą Niedbalską, która przez 36 lat prowadziła we Wrzeszczu słynną restauracje "Newska", zamkniętą kilka dni temu

- Jak trafiła pani do „Newskiej”?
Kazimiera Niedbalska: W gastronomii zaczęłam pracować jeszcze przed Newską. Za sprawą [ówczesnego dyrektora „społemowskiej” gastronomii] Mikołaja Leszkiewicza, ze speluny, położonej naprzeciwko dawnego „Żaka”, udało nam się stworzyć kawiarnię i cocktail bar z prawdziwego zdarzenia, gdzie podawano także jedzenie. Kawiarnia nazywała się „Radunia” i została otwarta 1 maja 1972 roku. Dyrektor Leszkiewicz był człowiekiem z wizją i wiele jego pomysłów udało się z powodzeniem zrealizować. Jednym z takich pomysłów była „Newska”, gdzie zaczęłam pracować jeszcze przed otwarciem, które nastąpiło 14 stycznia 1974 roku.


alt


- A skąd w ogóle w Gdańsku wzięła się „Newska”?
Kazimiera Niedbalska: W tamtym okresie popularne były przyjaźnie między miastami Polski i Związku Radzieckiego. Leningrad, czyli dzisiejszy Petersburg był przyjacielem Gdańska, a nazwa restauracji powstała od rzeki Newy, która przez rosyjskie miasto przepływa. Przed otwarciem, przyjechała do nas delegacja z Leningradu, w której znalazła się także szefowa kuchni i pracownicy jednej z tamtejszych restauracji. Ich zadaniem było wprowadzenie nas w arkana kuchni rosyjskiej, bazowaliśmy na oryginalnych rosyjskich przepisach. To było bardzo cenne, bo na bieżąco mogliśmy poprawiać błędy, ale była to równocześnie ciężka harówka, bo oczy miasta skierowane były na nasz lokal.  Restauracja od początku cieszyła się ogromnym powodzeniem, na ulicy ustawiały się kolejki chętnych czekających na stolik. Otwieraliśmy o dziesiątej i od razu sala się zapełniała.

- Jaka była wtedy Newska?
Kazimiera Niedbalska: Na górze otworzyliśmy herbaciarnię, na dole działała restauracja. Całym wyposażeniem i wystrojem próbowaliśmy nawiązać do kultury rosyjskiej. Udało nam się stworzyć prawdziwą rosyjską izbę. Stylizowane lampy naftowe, kominek, samowary, laleczki, elementy chochłomy (rosyjska sztuka malowania na drewnie - dop. JW), emitowały takie ciepło, wchodziło się i widziało coś zupełnie nowego i innego. Nieważne były czynniki polityczne, to była zupełnie inna kultura, chcieliśmy wzbogacić ludzi nowym doświadczeniem. 


alt


- Kto bywał w „Newskiej”?
Kazimiera Niedbalska: Będę mówiła tylko ogólnie, bo uważam, że nie mogę mówić o konkretnych gościach, wydaje mi się, że to należy do kultury człowieka. Wszystkich gości szanowaliśmy i każdy był dla nas naprawdę ważny. Bywali u nas licealiści z Topolówki [gdańskie III L.O.], studenci politechniki, mieliśmy wydzieloną salę bankietową, gdzie świeżo upieczeni doktorzy cieszyli się z sukcesu, odbywały się spotkania rodzinne,  chrzciny, komunie… Nie organizowaliśmy wesel, bo wokół mieszkają ludzie i nie chcieliśmy zakłócać spokoju. Wielu bardzo się z nami zżyło, wielu przyjeżdżało po latach i z przyjemnością do nas wracało. Często Polacy wyjeżdżający z kraju wracali i zamawiali właśnie bliny, które zapamiętali. Jeśli trafi się przez żołądek do serca gościa, to bardzo przyjemne uczucie.


alt


- Co można było w Newskiej zjeść?
Kazimiera Niedbalska: Prowadziliśmy dania kuchni polskiej, ale przede wszystkim mieliśmy oryginalne dania rosyjskie. Ważne jest, żeby produkcja była od podstaw. Konfitury przygotowywaliśmy sami. Osobiście kupowałam owoce z Miłobądza, które były następnie drylowane i smażone. Przez 36 lat serwowaliśmy bardzo pracochłonne, ale cieszące się olbrzymim powodzeniem bliny, jako ekskluzywną przystawkę – z kawiorem czarnym lub czerwonym albo jako osobne danie: z owocami, jagodami, truskawkami czy jabłkami. Naszą specjalnością był też barszcz czysty, przygotowywany wyłącznie na wywarze z warzyw, z pierogiem drożdżowym nadziewanym mięsem albo kapustą i grzybami. Mieliśmy też kołduny w barszczu i w rosole. Bardzo ważne żeby wszystko powstawało od surowca. To pracochłonne, ale warte efektu.

- Czy były takie momenty, kiedy sytuacja gospodarcza kraju wymuszała zmiany w jadłospisie?
Kazimiera Niedbalska: Nie odczuwaliśmy tego mocno, warzywa zawsze były dostępne, ale były okresy, kiedy serwowaliśmy na przykład baraninę, bo innych mięs było niewiele w sprzedaży. Musieliśmy dostosowywać się do sytuacji, do tego, co można było zdobyć, a przecież baranina to też bardzo smaczne mięso. Serwowaliśmy ryby, na przykład świetne pstrągi. Najważniejsze, żeby smakowało gościom.


alt


- Dlaczego Newska była tak popularna przez lata i stała się kultowa?
Kazimiera Niedbalska: Wszystko przygotowywaliśmy od surowca, nie z „półfabrykatów”. Poza tym wydaje mi się, że ważna jest atmosfera, nie tylko wystrój, ale ludzie, dlatego jestem wierna osobom, z którymi pracuję przez lata i przeciwna zmianom, co roku czy co dwa, w ten sposób nie tworzy się więzi.
Rozmawiał Jacek Wierciński
Foto: Patryk Zdrojewski


Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy
XV Gala Sportu w Gdańsku kosztowała ok. 185 tys złotych. Na nagrody ...
Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy
Prezydenci ministrów Prezydenci ministrów
Mateusz Morawiecki został 16 - a właściwie 17, bo M.F. Rakowski, kt ...
Prezydenci ministrów
Artego rozbiło Wisłę w finale Puchar Polski w koszykówce kobiet Artego rozbiło Wisłę w finale Puchar Polski w koszykówce kobiet
Koszykarki Artego Bydgoszcz zdobyły Puchar Polski w koszykówce kobie ...
Artego rozbiło Wisłę w finale Puchar Polski w koszykówce kobiet

Galeria Sztuki Gdańskiej

Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich
Marie Seeck (1861 Królewiec - 1935 Królewiec) studia artystyczne roz ...
Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...
Odkrywanie tajemnic spod ogona

Sport w szkole

Siatkarskie zabawy na Zaspie Siatkarskie zabawy na Zaspie
W ramach letniej akcji Gdańskiego Ośrodka Kultury Fizycznej w ZKPiG ...
Siatkarskie zabawy na Zaspie
Młody jazz 3-miasta Młody jazz 3-miasta
21 lipca w Ogrodzie Muzeum Miasta Sopotu wystąpi Tomasz Chyła Quinte ...
Młody jazz 3-miasta
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II 30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam