Referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu - faktem » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu złożyło wymagane 2970 podpisów w sprawie referendum dotyczącego... Zmarł ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz » W piątek zmarł ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz, były proboszcz Bazyliki Mariackiej. Ks. Stanisł... Jarosław Bierecki: Pozbyliśmy się szpitali, problemy pozostały » Z Jarosławem Biereckim, radnym klubu PiS i przewodniczący komisji rewizyjnej Sejmiku Województwa Pom... Będzie referendum w sprawie odwołania Jacka Karnowskiego » Stowarzyszenie "Mieszkańcy dla Sopotu" zebrało wymaganą liczbę podpisów pod wnioskiem o przeprowadze... Dni Chryzantemy po raz 12-ty » Koniec października to szczególny czas zakupów i przygotowań, aby 1 listopada groby naszych zmarłych... W gdańskiej komunikacji brak porozumienia » Trwa pat w negocjacjach w spółce Gdańskie Autobusy i Tramwaje. Dwa razy w tym tygodniu 16 i 19 paźdz... Harcerska ścieżka do prywatnej działki » Skautowego Jamboree nie będzie na Wyspie Sobieszewskiej. Wiadomo o tym od 16 sierpnia br., gdy w Bak... Karnowski na włosku - tylko 100 podpisów... » Niespełna 100 podpisów brakuje, by referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu Jacka Karnowskie... Wystartowała VI edycja Gdynia E(x)plory Week » W środę, 18 października, w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym Gdynia rozpoczęła się VI edycja ... Prezesem Sądu Okręgowego w Gdańsku jego były wiceprezes i rzecznik Raf... » Sędzia Rafał Terlecki został powołany przez Ministra Sprawiedliwości na prezesa Sądu Okręgowego w Gd...
Reklama

Ocena użytkowników: / 15
SłabyŚwietny 
środa, 29 października 2014 15:20

- Teraz, w dobie komputerów, dzieci częściej siedzą za biurkiem niż biegają po boiskach. Naszym celem jest to zmienić – mówił na środowej konferencji prasowej Waldemar Bartelik, kandydat na prezydenta Gdańska.


Bartelik nawiązał do lat 60. i 70. kiedy sport faktycznie był powszechny. - Mimo braku infrastruktury cały czas dzieci były na podwórkach – wspomniał. Jeśli Waldemar Bartelik i jego kandydaci do Rady Miasta zdołają wygrać, to mają zamiar przywrócić rangę zajęć wychowania fizycznego. - Chcemy, aby te zajęcia były prowadzone przez profesjonalistów, a nie tak, jak teraz, że w pierwszych trzech klasach, kiedy W-F należy do zadań nauczyciela ogólnego – stwierdził kandydat na prezydenta.


Innym istotnym punktem jest fakt, że ekipa Bartelika myśli o tym, aby w sport powszechny zaangażowały się także kluby sportowe. Miało by to się odbywać na jasnych zasadach – miasto oddawało by do użytku szkolne obiekty sportowe za symboliczną złotówkę, a nie tak, jak teraz 30-50zł za godzinę, i zajęcia były by prowadzone przez profesjonalnych trenerów. Był by to też krok w stronę rodziców, którzy dokładnie wiedzieliby kiedy i gdzie dane zajęcia się odbywają. Zaznaczono również, że istotne jest finansowanie sportu powszechnego. Nie może być tak, że z 66 milionów złotych, które miasto przeznacza na sport aż 58% idzie na PGE i Ergo Arenę, a zaledwie półtora miliona na sport szkolny. Czyli tyle, ile w Kwidzynie. Nie umniejszając temu miastu, to w Gdańsku drzemie zdecydowanie większy potencjał.


- Nie może być tak, że daje się dwa miliony na żużel, a później spada on z ligi – tłumaczył Bartelik. - To powinno być bardzo restrykcyjnie weryfikowane. W innym przypadku są to pieniądze wyrzucone w błoto, a można by je było przeznaczyć właśnie na sport w szkołach podstawowych – dodał. Głos w sprawie zabrał również Mateusz Błażewicz, jedynka z okręgu gdańskiego Brzeźna. - Miasto bardzo pomija sport w dzielnicach. Weźmy chociażby przykład lóż vipowskich na PGE Arenie. Koszt wynajmu to około dwustu tysięcy rocznie. Prezydent Adamowicz ma dwie takie loże. Miały one służyć do spotkań biznesowych, a służą do prywatnych, czyli te pieniądze idą w błoto, a można by je było przeznaczyć właśnie na aktywizację sportową mieszkańców dzielnic.


Podsumowując, Waldemar Bartelik wraz ze swoimi kandydatami na radnych, chciałby przywrócić rangę sportu powszechnego, który ma bardzo ważny wpływ nie tylko na zdrowie, ale również na wychowanie młodych ludzi. Zadaniem miasta nie jest produkowanie profesjonalnych sportowców. - Istotnym punktem sportu powszechnego były by również okresowe badania wydolnościowe prowadzone w szkołach, które pokazałyby jak wiele taka forma daje młodym ludziom.

goch


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Aktywne lato z GOKF i ENERGĄ

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam