Debata o czytelnictwie w Gdańsku » W sali herbowej Nowego Ratusza odbyła się debata na temat czytelnictwa pt. "JAK DZIAŁAĆ, BY ZACHĘCIĆ... Dialog Społeczny – nowe otwarcie » Rodzi się nowa formuła dialogu społecznego. Po trwającym dwa lata pacie gotowy jest projekt ustawy o... J. Bierecki: Nowe logo i nagroda dla PKM – to jest sukces? » Województwo Pomorskie chwali się nowym logo. Pomarańczowo-czerwony wykrzyknik i granatowy napis „Pom... W Domu Technika odsłonięto tablicę upamiętniającą profesora Jerzego Do... » W budynku Domu Technika NOT odsłonięto tablicę upamiętniającą profesora Jerzego Doerffera. Inicjator... „ABC” wchodzi do gry » W środę 22 kwietnia br. zadebiutuje na rynku prasowym pismo „ABC Tygodnik Aktualny Bezkompromisowy C... Kongres Obywatelski - mniej teorii, więcej praktyki » Przepisy na to co zrobić, aby Pomorze było ośrodkiem silnym gospodarczo, nastawionym na innowacje i ... Uczniowie z Malborka zwyciężyli w konkursie „ENERGIA Przyszłości” » Zespół uczniów z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 w Malborku zwyciężył w czwartej edycji konkur... Gdańscy akademicy: Powiedzmy rządzącym „Sprawdzam” » - Nie bądźmy bierni oczekując , że ci, którzy nas wielokrotnie okłamali i zawiedli, zadbają o nasze ... Duda: werdykt w sprawie grudniowej masakry przybliży sądy do odzyskani... » Andrzej Duda, kandydat PiS na prezydenta RP, przy pomniku Ofiar Grudnia 1970 na Placu Wolnej Polski ... Kandydat PiS w „Solidarności” » Kandydat PiS na prezydenta RP Andrzej Duda, europoseł, spotkał się ze związkowcami z „Solidarności” ...
Reklama

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
czwartek, 16 stycznia 2014 18:24

Zakaz awansów, podwyżek przez trzy lata, zasiadania w kolegium sądu i zakaz bycia prezesem sądu – to kary jakie wymierzył Sąd dyscyplinarny Ryszardowi Milewskiemu, byłemu prezesowi Sądu Okręgowego w Gdańsku, obwinionemu o uchybienie godności sędziego w związku ze sprawą Amber Gold. To kara za zbytnią spolegliwość i próbę wpływania na bieg sprawy.


- Wina obwinionego nie budzi wątpliwości. Wobec prezesa sądu trzeba stosować podwyższone standardy oceny zachowań. Na takim stanowisku trzeba czuć się i trzeba być niezawisłym i niezależnym od jakiejkolwiek władzy - mówił w ustnym uzasadnieniu wyroku przewodniczący trzyosobowemu składowi sędziowskiemu sędzia Krzysztof Karpiński.


Według rzecznika dyscyplinarnego sędzia Milewski naruszył zasadę niezależności sądów oraz uchybił godności sędziego podczas rozmowy telefonicznej, jaką 6 września 2012 r. prowadził z osobą podającą się za asystenta szefa Kancelarii premiera. W rzeczywistości jego rozmówcą był dziennikarz,   który dokonał "prowokacji dziennikarskiej". 


Milewski, wówczas prezes sądu, miał wyrazić gotowość ustalenia terminu posiedzenia „dogodnego dla premiera i szefa KPRM” oraz gotowość wydelegowania sędziów na spotkanie z premierem, by zapoznać go ze sprawami dotyczącymi prezesa Amber Gold.


Obrona Milewskiego kwestionowała autentyczność ujawnionego w mediach nagrania rozmowy i wskazywała, że termin posiedzenia był wyznaczony kilka dni przed rozmową prezesa z osobą podającą się za urzędnika KPRM.


W czwartek Sąd Apelacyjny w Warszawie, który był Sądem dyscyplinarnym, uznał, że Milewski jest winny uchybienia godności urzędu, co wywołuje wątpliwość co do bezstronnego wykonywania obowiązków" przez prezesa i sędziów gdańskiego sądu oraz osłabia zaufanie do niezawisłości sędziowskiej. Sąd uznał też za niewłaściwe, że Milewski z pominięciem drogi służbowej chciał wydelegować gdańskich sędziów na spotkanie informacyjne w Kancelarii premiera.


Oprócz zakazu sprawowania funkcji prezesa sądu, którą Milewski stracił jeszcze w 2012 r., gdy ówczesny minister sprawiedliwości Jarosław Gowin wniósł o usunięcie Milewskiego z funkcji, co zaakceptowała Krajowa Rada Sądownictwa, były prezes przez 3 lata nie dostanie podwyżki oraz ma 5-letni zakaz ubiegania się o awans do sądu wyższej instancji i zasiadania w kolegium Sądu Okręgowego w Gdańsku.


- Wprawdzie obwiniony Milewski nie wpływał w żaden sposób na termin wyznaczenia posiedzenia aresztowanego, wyznaczenia sędziego ani rozstrzygnięcia sprawy, bo stało się to poza nim niemniej w czasie rozmowy starał się wywrzeć wrażenie, jakby to on miał na to wpływ - mówił sędzia Karpiński. 
- Nagranie rozmowy jest wiarygodne i nie zostało zmanipulowane - uznał sąd podkreślając, że sam Milewski nie kwestionował, iż rozmawiał z osobą podającą się za asystenta szefa Kancelarii premiera.


Szkodliwość czynu Milewskiego sąd uznał za "znaczną", a jako okoliczność łagodzącą przyjął dotychczasową dobrą służbę sędziowską Milewskiego, który może jeszcze odwołać do Sądu Najwyższego. 
 ASG


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


misiek_648.jpg

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam