Gdynia: Ludzie żyją w strachu - protest przeciwko bezradności państwa... » O gdyńskim Wzgórzu Orlicz-Dreszera znowu zrobiło się głośno, ponownie doszło tam do napaści na miesz... Dodatkowy milion lat życia na Pomorzu w zasięgu ręki » Podczas Gminnych Dni Seniora, odbywających się 16 listopada w Skarszewach, odbyła się inauguracja pi... Medale i odznaczenia z okazji 50-lecia pomorskiego WOPR » Z okazji jubileuszu 50-lecia Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sali Okrągłej Urzędu Marsz... W spór artystów z dyrektorem w Operze Bałtyckiej włączył się rząd » W liście do związkowców wicepremier Piotr Gliński poinformował, że zwrócił się do marszałka Mieczysł... Dowiedz się jak nie dać się rakowi! » O profilaktyce i edukacji dotyczącej raka płuc będą rozmawiać zaproszeni eksperci podczas interdyscy... Prokurator przygląda się madryckiej eskapadzie gdańskich urzędników » Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowyc... Gdańska pikieta przeciwko faszyzmowi » „Nacjonalizm zabija”, „Stop rasizmowi” – z takimi hasłami pikietowali uczestnicy happeningu, który o... Ostrzał Muzeum II Wojny Światowej » Delegatura CBA w Gdańsku prowadzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, śledztwo dotyczące ... Pomorscy uczniowie dyskutowali o sztucznej inteligencji » Około 300 uczniów z Pomorza wzięło udział w I Pomorskiej Uczniowskiej Konferencji Naukowej "Sztuczna... Oświadczenie Wojewody Pomorskiego » Oświadczenie Wojewody Pomorskiego odnoszące się do przegłosowania w Parlamencie Europejskim rezolucj...
Reklama

Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
wtorek, 03 stycznia 2012 14:07

altProkuratura Okręgowa w Gdańsku z końcem roku zdecydowała o umorzeniu śledztwa w sprawie pozbawienia wolności zaginionej Iwony Wieczorek. W piśmie do matki zaginionej dziewczyny Iwony Kindy prokuratura nie ujawnia przyczyny umorzenia.  Matka dziewczyny jest zrozpaczona, ale się nie poddaje.



- Do kogo mam się teraz udać? Jestem rozczarowana i mam żal do policji o zlekceważenie sprawy zaginięcia mojej córki w pierwszej fazie jej zaginięcia. Jestem załamana własną bezradnością oraz bezradnością policji i prokuratury. Złożę zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania. Nie poddam się i nie zrezygnuję dopóki nie dowiem się co się stało z moją córką – powiedziała portalowi wybrzeze24.pl Iwona Kinda.


Teraz czas Iwony Kindy zajmują też postępowania prowadzone przeciwko osobom, które wprowadzały rodzinę zaginionej w błąd usiłując wyłudzić pieniądze za podanie informacji o losie dziewczyny, które okazały się nieprawdziwe.
- Muszę teraz oglądać tych, których widzieć nie chcę, a wyjaśnienia sprawy nie ma – żali się Kinda.


Do poszukiwań zaangażowano nawet jasnowidzów, różdżkarzy i zupełnie przypadkowych ludzi. Iwona Wieczorek przez kilka miesięcy była bohaterką serwisów informacyjnych. W jej poszukiwania włączyły się setki internautów. Iwona Wieczorek stała się swoistą ikonę wszystkich zaginionych. 


Zdaniem  specjalistów zajmujących się m.in. poszukiwaniami zaginionych nadmierny szum wokół sprawy mógł zaszkodzić efektywnym poszukiwaniom, w sytuacji, gdy czas marnowany był na przesłuchanie osób, które coś jakoby widziały lub konfabulują. To nadmierne zainteresowanie mogło też przerazić ewentualnego sprawcę jej uprowadzenia. O ile to porwanie było przyczyną jej zaginięcia. Jednak i ta teoria nie znalazła potwierdzenia.


Przypomnijmy, że Iwona Wieczorek zaginęła feralnego poranka 17 lipca 2010 roku w drodze z sopockiego klubu do swego mieszkania na Jelitkowskim Dworze. Od tego czasu mnożyły się liczne, niestety mylne, tropy. Sprawa zaginięcia Iwony stała się głośna, kiedy do akcji wkroczył wynajęty przez jej matkę Krzysztof Rutkowski. Na nic zdały się, mocno nagłaśniane, działania prowadzone przez biuro Rutkowskiego. Wracał do gry po tym, jak spędził w areszcie kilka miesięcy zatrzymany w sprawie tzw. śląskiej mafii paliwowej. Policja początkowo potraktowała sprawę rutynowo. Powołana później specjalna grupa operacyjna działająca pod okiem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku okazała się bezradna.   


Iwona, filigranowa blondynka, 165 cm wzrostu, o oczach koloru piwnego 16 lipca 2010 r., w wieczór poprzedzający zaginięcie ubrała się w ołówkową granatową minispódniczkę, bluzeczkę w niebiesko-białe paski i pożyczone od matki buty na wysokim obcasie. Wyszła nad ranem z sopockiego klubu. Do domu nigdy nie dotarła. Co stało się między wyjściem 63 z plaży a blokiem przy Jelitkowskim Dworze?


Mimo umorzenia postępowania w sprawie uprowadzenia i zaginięcia dziewczyny 20-latka poszukiwana jest nadal w Polsce i za granicą. Jej dane są w międzynarodowej bazie Systemu Informacyjnego układu z  Schengen (SIS).  
ASG

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


20150209_180452.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam