Gdańska pikieta przeciwko faszyzmowi » „Nacjonalizm zabija”, „Stop rasizmowi” – z takimi hasłami pikietowali uczestnicy happeningu, który o... Ostrzał Muzeum II Wojny Światowej » Delegatura CBA w Gdańsku prowadzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, śledztwo dotyczące ... Pomorscy uczniowie dyskutowali o sztucznej inteligencji » Około 300 uczniów z Pomorza wzięło udział w I Pomorskiej Uczniowskiej Konferencji Naukowej "Sztuczna... Oświadczenie Wojewody Pomorskiego » Oświadczenie Wojewody Pomorskiego odnoszące się do przegłosowania w Parlamencie Europejskim rezolucj... Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Jacka Karnowskieg... » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu zebrało blisko 3100 podpisów pod wnioskiem w sprawie referendum... Udany III kwartał dla Grupy Energa. Dystrybucja motorem rozwoju » - Bardzo dobre wyniki trzeciego kwartału pokazują, że wykorzystaliśmy skutecznie wszystkie przewagi ... Krzysztof Piekarski: PiS ma plan skrojony nie na jedną kadencję » Z dr Krzysztofem Piekarskim, politologiem, pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Zakładzie Teorii Poli... Paweł Braun: Dobrze jak od czasu do czasu pewne epoki zamykamy i otwie... » Rozmowa z Pawłem Braunem, dyrektorem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Josepha Conr... W TVP3 o konflikcie w Operze Bałtyckiej: trzeba szukać porozumienia i ... » TVP3 Gdańsk w programie „Pomorze Samorządowe” zajęła się palącym konfliktem w Operze Bałtyckiej. Pie... Gdyński magistrat broni się przed udostępnieniem nagrań obrad rajców » Dzień obrad rady miejskiej to każdego miesiąca w roku ważny dzień dla mieszkańców miast. Wtedy właśn...
Reklama

Ocena użytkowników: / 9
SłabyŚwietny 
czwartek, 15 stycznia 2015 20:16

15 stycznia sprzed Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie Romuald Koperski, gdańszczanin, podróżnik, dziennikarz, pisarz oraz zawodowy muzyk pianista wyruszył w podróż na Syberię.



„Podróżując po Syberii spotyka się różnych ludzi, bandziorów, rekieterów. Bywa się w towarzystwach, gdzie nieporozumienia się załatwia w najlepszym przypadku na pięści. Ale to też wszystko jest szkoła. Człowiek, który przestaje się bać, szybko kończy życie. Natomiast nie jest to bojaźń, która może ograniczać” – pisał w jednym z tekstów Romuald Koperski. W czwartek 15 stycznia podczas konferencji prasowej przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie mówił: - Jadę z wielkim spokojem, bo na życzliwość tych ludzi, dobre słowo, pomoc, ofiarowane schronienie  zawszę można liczyć. Sybiracy to ludzie niezwykli, gdyż mieszkają w niezwykłym miejscu: gdzie latem są upały dochodzące do 40 stopni, a zimą mrozy do minus 60 stopni. Są twardzi. To nadludzie. Ale cechuje ich wielkie człowieczeństwo.


Sprzed Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie zaraz po konferencji prasowej Romuald Koperski, gdańszczanin, podróżnik, dziennikarz, pisarz oraz zawodowy muzyk pianista wyruszył w podróż na Syberię. Wyprawa trzema wielkimi pojazdami kołowymi (bo trudno je nazwać samochodami) poprzez Litwę, Łotwę, Moskwę, Ural ma przemierzyć 6,5 tys. km i dotrzeć przez Syberię do Cieśniny Beringa. Wszystko to bezdrożami, nieraz po zamarzniętych jeziorach, wielkich jak Zatoka Gdańska.


alt



Wyprawa jest owocem decyzji podjętej w grudniu 2013 roku przez ministrów spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa oraz Radosława Sikorskiego, aby rok 2015 ustanowić rokiem kultury polskiej w Rosji i kultury rosyjskiej w Polsce. Strona polska odwoła rok kultury, strona rosyjska umowę podtrzymała. Wyprawa promująca kulturę polską w Rosji jednak rusza, pomimo niechęci i obojętności polskich decydentów. Głównym jej organizatorem jest prywatna fundacja Romualda Koperskiego. Wyprawa zabiera nie tylko podróżników-muzyków, ale i instrumenty, i sprzęt nagłaśniający, aby w każdym miejscu móc stanąć i dać koncert.


Miejsce do którego się udają to najzimniejsze miejsce na Ziemi, w którym na stałe zamieszkują ludzie, gdzie temperatura może osiągnąć wartość minusową do ponad 70 stopni.  Dotrą w lutym, kiedy na Syberii będą panowały śnieżyce syberyjskie, wielkie nawałnice, kiedy nie widzi się czubków własnych butów, wichury unoszą nie śnieg, ale opiłki lodu, kiedy błędnik nie znajdując punktu oparcia „wariuje” i człowiek się przewraca. Nie zawsze się podnosi. Gdańszczanin Romuald Koperski nie jest nowicjuszem. To kolejna jego wyprawa, z której ma zamiar przywieźć film dokumentalny i pewnie kolejną książkę.
GG


 Inne artykuły związane z:
Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam