Gdynia: Ludzie żyją w strachu - protest przeciwko bezradności państwa... » O gdyńskim Wzgórzu Orlicz-Dreszera znowu zrobiło się głośno, ponownie doszło tam do napaści na miesz... Dodatkowy milion lat życia na Pomorzu w zasięgu ręki » Podczas Gminnych Dni Seniora, odbywających się 16 listopada w Skarszewach, odbyła się inauguracja pi... Medale i odznaczenia z okazji 50-lecia pomorskiego WOPR » Z okazji jubileuszu 50-lecia Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sali Okrągłej Urzędu Marsz... W spór artystów z dyrektorem w Operze Bałtyckiej włączył się rząd » W liście do związkowców wicepremier Piotr Gliński poinformował, że zwrócił się do marszałka Mieczysł... Dowiedz się jak nie dać się rakowi! » O profilaktyce i edukacji dotyczącej raka płuc będą rozmawiać zaproszeni eksperci podczas interdyscy... Prokurator przygląda się madryckiej eskapadzie gdańskich urzędników » Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowyc... Gdańska pikieta przeciwko faszyzmowi » „Nacjonalizm zabija”, „Stop rasizmowi” – z takimi hasłami pikietowali uczestnicy happeningu, który o... Ostrzał Muzeum II Wojny Światowej » Delegatura CBA w Gdańsku prowadzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, śledztwo dotyczące ... Pomorscy uczniowie dyskutowali o sztucznej inteligencji » Około 300 uczniów z Pomorza wzięło udział w I Pomorskiej Uczniowskiej Konferencji Naukowej "Sztuczna... Oświadczenie Wojewody Pomorskiego » Oświadczenie Wojewody Pomorskiego odnoszące się do przegłosowania w Parlamencie Europejskim rezolucj...
Reklama

Ocena użytkowników: / 17
SłabyŚwietny 
środa, 08 października 2014 12:55

Ponad trzykrotne przekroczenie wymaganego minimum na listach poparcia to na pewno jeden z największych sukcesów połączonych komitetów wyborczych Waldemara Bartelika oraz stowarzyszenia „Gdańszczanie” Andrzeja Chmieleckiego. - Cieszymy się, że tak wiele osób popiera nasz tok myślenia – mówił na konferencji Bartelik.



Komitet „Masz Wybór” Waldemara Bartelika oraz Stowarzyszenie na rzecz gdańszczan „Gdańszczanie” oficjalnie przedwczoraj połączyli siły. Niestety, dziś nie można powiedzieć z imienia i nazwiska kto znajdzie się wśród sześćdziesięciu ośmiu osób, czyli maksymalnej możliwej liczby, na listach wyborczych. Wszystko za sprawą tego, że komisja wyborcza dopiero jutro prześle oficjalne dokumenty w tej sprawie. - Nie później niż za dziesięć dni przedstawimy listy, ich liderów oraz nasz wspólny program – poinformował Waldemar Bartelik.


Nazwiska poznalibyśmy już dziś (8 października), ale były problemy formalne dotyczące dokumentów złożonych do komisji. Dotyczyły one chociażby tego, że coś było skreślone, a nie podkreślone lub braku wpisania nazwiska rodowego czy niedokładnego wypisania oświadczenia lustracyjnego przez osoby urodzone do 1972 roku. - Wszystkie te uchybienia wyeliminowaliśmy, dokumenty zostały zaakceptowane przez komisję, teraz tylko czekamy na dokument – wyjaśnił Tadeusz Rymszewicz, pełnomocnik komitetu Bartelika.


W związku z tym padło jedynie sporo ogólnych zdań na temat kandydatów na radnych oraz liderów list. - Będą to osoby, które wybraliśmy w ramach naszego porozumienia. Są wśród nich dyrektor banku, były wiceprezydent miasta czy prezes dużej spółdzielni mieszkaniowej – wyliczał Rymszewicz, podkreślając jednocześnie, że jak najszybciej zostaną oni zaprezentowani.


Waldemar Bartelik nie krył natomiast, że bardzo cieszy go tak liczne poparcie. - Średnio na naszych listach mamy około pięciuset podpisów, czyli ponad trzykrotnie więcej niż potrzeba (wymagane minimum to sto pięćdziesiąt – przyp. red) – mówił kandydat na prezydenta. - Może to zabrzmi banalnie, ale uważamy, że najpierw jest obywatel, później dopiero władza. To wynika z naszego programu. Nie będziemy starali się rządzić w stylu Bizancjum, tylko być pracownikami na rzecz Gdańska.


W związku z tym zapytaliśmy Waldemara Bartelika o dwie rzeczy. Pierwszą z nich są nowe taryfy za wodę i ścieki, które niebawem zostaną wdrożone. Czy ewentualny nowy prezydent będzie prowadził transparentną politykę ustalania cen? - Będę negocjował i akceptował koszty na podstawie uzasadnionych wyliczeń. Czy te koszty są niezbędne, to będzie pierwszy stopień weryfikacji. Jeśli uznam, że tak, to wtedy je zatwierdzę. Oczywiście, będę upowszechniał sposób ustalania kosztów na tyle, na ile będzie to możliwe. Na pewno będę też się kierował ekonomią mieszkańców – powiedział Bartelik.

Drugą sprawą, o która zapytaliśmy jest zadłużenie miasta. - Kryterium oceny jest poziom długu i możliwość jego spłaty – zaznaczył. - Dramatycznie wzrosło zadłużenie na jednego mieszkańca. Z 1800 zł do 2800 zł. Jest to wskaźnik, który może uniemożliwić spłatę długu. Wynika to z tego, że spółki prawa handlowego nie generują zysków, przez co zadłużenie pośrednie i bezpośrednie wynosi 2,6 mld zł, czyli tak naprawdę dług na mieszkańca to 5600 zł, najwyższy w Polsce – wyjaśnił. Bartelik dodał także, że trzeba mądrze wydawać pieniądze unijne. Nie może być tak, że są one przeznaczane na inwestycje, które nie są prorozwojowe. W ten sposób powstaje rolowanie długu, czyli zaciąganie kredytów, żeby spłacić inne, to sprawi, że w końcu miasto nie będzie w stanie spłacić swoich długów. Dlatego najpierw trzeba powołać do życia inwestycje, które przyniosą zysk, a dopiero później pomniki.


Porozumienie komitetów przygotowuje się teraz do kampanii wyborczej. - Chcemy ją przygotować w taki sposób, żeby być nie tylko rozpoznawalnymi, ale też akceptowalnymi. Mamy nadzieję zaktywizować tych wyborców, którzy jeszcze nie wiedza na kogo oddać swój głos – zakończył Waldemar Bartelik.

goch

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


20150209_180452.jpg

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam