Gdynia chwali się nie swoimi mieszkaniami » Na budowanych od lata zeszłego roku mieszkaniach w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus na gdyń... Aleksandra Jakubowska: Mój szacunek do życia niepomiernie wzrósł » Z Aleksandrą Jakubowską, dziennikarką, rzecznikiem prasowym rządów Józefa Oleksego i Włodzimierza Ci... Prawo prawa Karnowskiego. SKT walczy o korty » Syndyk Sopockiego Klubu Tenisowego bezskutecznie domaga się od prezydenta Karnowskiego wydania dokum... Fundacja Energa wspiera bezpieczeństwo dzieci » Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku zainicjowała dziś w Kartuzach akcję „Bezpieczny w czasie ferii”... Śnieg sparaliżował Gdynię, a wozy do odśnieżania z pługami w górze » Wtorkowe (16 stycznia) pierwsze w tym roku opady śniegu sparaliżowały Trójmiasto, w tym i Gdynię. By... Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy » XV Gala Sportu w Gdańsku kosztowała ok. 185 tys złotych. Na nagrody dla kilkudziesięciu sportowców w... Stowarzyszenie MyGdańsk i radna Wirska pytają o projekt "Zdrovve Love" » Stowarzyszenie myGdańsk.pl w związku z projektem "Zdrovve Love", który planuje realizować przez Mias... Gdańsk zebrał ponad 900 tys. dla WOŚP » W niedzielę odbył się 26. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W trakcie finału odbywającego... Andrzej Stelmasiewicz: Oliwski Ratusz Kultury coraz ciekawszy » Mija czwarty miesiąc od rozpoczęcia działalności Oliwskiego Ratusza Kultury. Prace wykończeniowe jes... Marcin Kulasek: Przedstawimy ofertę dla małych, lokalnych ojczyzn » Rozmowa z Marcinem Kulasekiem, sekretarzem generalnym SLD- Ostatnie sondaże pokazują wzrost zaufana ...
Reklama

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
sobota, 23 grudnia 2017 18:50

Mieszkańcy gdyńskich Babich Dołów zaangażowali się w budżet obywatelski, jednak po realizacji projektu, na który głosowała większość z nich, widząc jego efekty, poczuli co najmniej niesmak. Przy okazji na światło dzienne zaczęły wychodzić inne, niepokojące fakty, o których nie mieli pojęcia nie tylko włodarze dzielnicy, ale i rodzice bawiących się na niebezpiecznym obiekcie dzieci.



"Szczerze powiedziawszy myślałam ze będzie to bardziej rozbudowane..."; "Dlaczego plac zabaw po rozbudowie jest mniej rozbudowany niż przed nią?" i wreszcie "Uważam ze stary plac zabaw był lepszy i miał więcej elementów do zabawy dla dzieci. Nowy plac zabaw jest mniej przyjazny dla dzieci. Po co piasek nad huśtawkami, gdzie można byłoby wyłożyć piankę, tak jak ma okrągła huśtawka? Po co przy statku piasek i gdzie są schody dla młodszych dzieci żeby na niego wejść? Ten kto projektował ten plac zabaw, odnoszę wrażenie, że nie ma dzieci i nie rozumie zabaw dla dzieci. Jak dla mnie zero wyobraźni i w dodatku to jest jedyny plac zabaw dla dzieci".


Tego typu komentarze mieszkańców dzielnicy Babie Doły w Gdyni pojawiły się w internetowej sieci po tym, jak miasto zakończono „modernizację” istniejącego tam od niemal dwóch dekad placu zabaw.


W odpowiedzi na skargę w sprawie realizacji zadania z budżetu obywatelskiego "Modernizacja placu zabaw przy ulicy Dedala 6-8" Zarząd Dróg i Zieleni w Gdyni poinformował, że projekt nowego zagospodarowania placu zabaw przeszedł wszystkie konieczne konsultacje, zyskał też akceptację wnioskodawcy.


Dlaczego jednak zamiast modernizacji, de facto zubożono plac przeznaczony do zabawy dla najmłodszych mieszkańców dzielnicy? Jak wyjaśnia Wojciech Folejewski, zastępca dyrektora z ZDiZ, trudnością w przypadku tego projektu był m.in. brak drogi technicznej, którą trzeba było wybudować. A to zadecydowało o zakresie opracowania.
- Ostatecznie szacunkowa wartość projektu wynosiła ponad 134 tysiące złotych, wartość kosztorysu budowlanego 137 tysięcy a rzeczywista, łączna wartość realizowanego zadania to 146 tysięcy złotych. Pokrycie finansowe przedsięwzięcia pochodzi ze środków budżetu obywatelskiego w kwocie 134 tysiące, oraz z środków ZDiZ w kwocie niemal 12 tysięcy - wyjaśnił.


alt

fot. FB Dzielnica Babie Doły



Przedstawiciel zarządu dodaje, że projekt z BO nie zakładał propozycji dalszego wykorzystają istniejących urządzeń a decyzja o likwidacji starego wyposażenia pozostała odjęta w oparciu o analizę stanu technicznego obiektu. Plac zabaw bowiem powstał w 2006 roku, w roku 2010 ZDiZ zlecił kontrolę jego stanu, która wykazała, że nie spełnia on obowiązujących standardów. Zarząd jednak nie dysponował środkami, aby przeprowadzić kompleksową modernizację, ale "zarazem nie chcąc pozbawiać najmłodszych mieszkańców dedykowanego im miejsca, istniejący obiekt utrzymywany był w sprawności technicznej do czasu, aż możliwa będzie jego gruntowna przebudowa”.


To stało się możliwe, dzięki zaangażowaniu mieszkańców Babich Dołów w ideę budżetu obywatelskiego. Ale nie wszystkim o takie jej wykorzystanie chodziło.
- Na pierwszy rzut oka widać, że obecny plac zabaw jest mniejszy niż poprzedni. Nie chodzi tylko o powierzchnię, ale również o ilość elementów i ich funkcjonalność. Usunięcie starych urządzeń stało się podstawą poczucia oszukania dla autora projektu oraz jednej z mieszkanek, zbierającej głosy poparcia. Dla mnie definicja "modernizacja" nie oznacza czynności, które zostały wykonane - komentuje Piotr Kotulski, autor skargi skierowanej do ZDiZ, radny Rady Dzielnicy Babie Doły.


Jak dodaje, mieszkańcy w ramach budżetu obywatelskiego nie głosowali za usunięciem starego placu zabaw, więc dla niego argumentacja Zarządu Dróg i Zieleni nie wydaje się racjonalna.
- Pojawia się kolejna niejasność. Skoro przeprowadzona w 2010 roku kontrola stanu technicznego wykazała, że obiekt nie spełnia obowiązujących standardów, niektóre elementy są zalecane do usunięcia, a ZDiZ nie posiada odpowiednich środków finansowych, to konsekwentnie teren powinien zostać odgrodzony jako niebezpieczny. Tak się jednak nie stało i funkcjonował przez kolejne 7 lat. Tutaj rodzice mogliby zadać pytanie, czy ich dzieci nie były narażone na niebezpieczeństwo? - pyta przedstawiciel mieszkańców dzielnicy. - Wywnioskować można, że ZDiZ wykorzystał okazję zwycięstwa projektu w BO, żeby zrobić "coś" w kierunku placu zabaw na Babich Dołach. Przeznaczone przez nich niecałe 12 tys. zł stanowi mały procent wartości całej inwestycji.


Na tym nie koniec. - Jeszcze jedna rzecz, która mnie uderzyła, to utylizacja starych urządzeń. Zostały one bowiem pocięte na małe kawałki. Rozumiem argumenty, że elementów, które nie spełniają norm, nie należy przenosić w inne miejsca, ale jestem przekonany, że znalazłyby się instytucje lub osoby prywatne, potrafiące zrobić z nich użytek i dostosować do swoich potrzeb - sugeruje radny.


Piotr Kotulski dodaje, że większość mieszkańców widzi jedynie efekty, bez zagłębiania się w procedury i niuanse budżetu obywatelskiego. - Taka działalność, jak w przypadku placu zabaw, może spowodować utratę zaufania do BO. Chociaż autorzy projektów i Rada Dzielnicy prowadzą intensywną kampanię, osiągając drugie miejsce wśród gdyńskich dzielnic z największą frekwencją, liczba głosujących może w przyszłej edycji znacznie się zmniejszyć - nie kryje obaw.

Łukasz Razowski


Inne artykuły związane z:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy
XV Gala Sportu w Gdańsku kosztowała ok. 185 tys złotych. Na nagrody ...
Gdańskie ekstrawagancje - gala droższa niż sportowcy
Prezydenci ministrów Prezydenci ministrów
Mateusz Morawiecki został 16 - a właściwie 17, bo M.F. Rakowski, kt ...
Prezydenci ministrów
Artego rozbiło Wisłę w finale Puchar Polski w koszykówce kobiet Artego rozbiło Wisłę w finale Puchar Polski w koszykówce kobiet
Koszykarki Artego Bydgoszcz zdobyły Puchar Polski w koszykówce kobie ...
Artego rozbiło Wisłę w finale Puchar Polski w koszykówce kobiet

Galeria Sztuki Gdańskiej

Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich
Marie Seeck (1861 Królewiec - 1935 Królewiec) studia artystyczne roz ...
Marie Seeck - malarka z Prus Wschodnich

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...
Odkrywanie tajemnic spod ogona

Sport w szkole

Siatkarskie zabawy na Zaspie Siatkarskie zabawy na Zaspie
W ramach letniej akcji Gdańskiego Ośrodka Kultury Fizycznej w ZKPiG ...
Siatkarskie zabawy na Zaspie
Młody jazz 3-miasta Młody jazz 3-miasta
21 lipca w Ogrodzie Muzeum Miasta Sopotu wystąpi Tomasz Chyła Quinte ...
Młody jazz 3-miasta
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II 30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
12 czerwca w Gimnazjum w Kosakowie (woj. pomorskie) odbyła  się Woj ...
30 lat od pielgrzymki na Wybrzeże Wojewódzka Olimpiada Wiedzy o Świętym Janie Pawle II
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam