Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Jacka Karnowskieg... » Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu zebrało blisko 3100 podpisów pod wnioskiem w sprawie referendum... Udany III kwartał dla Grupy Energa. Dystrybucja motorem rozwoju » - Bardzo dobre wyniki trzeciego kwartału pokazują, że wykorzystaliśmy skutecznie wszystkie przewagi ... Krzysztof Piekarski: PiS ma plan skrojony nie na jedną kadencję » Z dr Krzysztofem Piekarskim, politologiem, pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Zakładzie Teorii Poli... Paweł Braun: Dobrze jak od czasu do czasu pewne epoki zamykamy i otwie... » Rozmowa z Pawłem Braunem, dyrektorem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Josepha Conr... W TVP3 o konflikcie w Operze Bałtyckiej: trzeba szukać porozumienia i ... » TVP3 Gdańsk w programie „Pomorze Samorządowe” zajęła się palącym konfliktem w Operze Bałtyckiej. Pie... Gdyński magistrat broni się przed udostępnieniem nagrań obrad rajców » Dzień obrad rady miejskiej to każdego miesiąca w roku ważny dzień dla mieszkańców miast. Wtedy właśn... Dobra zmiana w dyskusji Instytutu Debaty Publicznej » Na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego odbyła się kolejna merytoryczna dyskusja, tym r... Młodzi dyskutowali o sztuce budowania wizerunku » Sztuka budowania wizerunku była myślą przewodnią Aeropagu Młodych, który odbył się w Zespole Szkół Ł... A. Jaworski wiceprezesem Polskiego Cukru » Andrzej Jaworski, b. członek zarządu PZU SA, został powołany na stanowisko wiceprezesa zarządu Krajo... Dlaczego Dąbrowszczacy powinni zniknąć jako patroni ulicy w Gdańsku » Ze sfery publicznej powinny zniknąć nazwiska i pseudonimy osób oraz nazwy organizacji niosących za s...
Reklama

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
środa, 08 listopada 2017 20:11

Likwidacja Rodzinnych Ogródków Działkowych, problemy rozwoju Olszynki czy zastrzeżenia do rozwiązań komunikacji drogowej. To tylko niektóre kwestie, które zostały podniesione przez mieszkańców podczas emocjonalnej debaty dotyczącej Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Gdańska. Biuro Rozwoju przedstawiło dokument, który określa generalną strategię do 2045 roku. Czy miasto dostrzega problemy mieszkańców i ma pomysł na ich rozwiązanie?



Debata odbyła się w Europejskim Centrum Solidarności i była świetną okazją do zweryfikowania założeń jakimi zarządzający miastem mają kierować się przez najbliższe 30 lat. Gorący panel dyskusyjny rozpoczął się dopiero po wystąpieniach włodarzy i planistów z Biura Rozwoju Gdańska. Najpierw głos zabrał prezydent Paweł Adamowicz, który określił miejsce Gdańska na inwestycyjnej mapie Polski, a także przedstawił główne wyzwania. Wśród nich znalazł się napływ ludzi z Białorusi i Ukrainy, emigracja Polaków za granicę i związany z nią brak rąk do pracy. Dlatego, zdaniem prezydenta, miasto powinno być otwarte zarówno na nowych przybyszów z innych części kraju, jak i z zagranicy i umożliwiać im integrację. Dokumenty strategiczne muszą uwzględniać długofalowe rozwiązania.
- Studium jest pewną sumą naszej wiedzy, dostępną tu i teraz. Jest sumą naszych doświadczeń i naszego myślenia o mieście w powiązaniach metropolii, województwa pomorskiego, Polski i Unii Europejskiej . Jest naszym świadectwem i wykładem na temat jak widzimy swoje miasto w przyszłości – przemawiał prezydent.


Ważne, iż dokument uwzględnił około 60% wniosków, jakie napłynęły do Biura Rozwoju Gdańska. Łącznie w okresie konsultacyjnym zgłoszono ich przeszło 900. Następnie główne założenia liczącego 500 stron projektu wyłożyła dyrektor Biura Rozwoju Gdańska, Edyta Damszel - Turek.
- Zakładamy, że w ciągu najbliższych 30 lat będzie nas w Gdańsku pół miliona. Potrzebne więc będą kolejne mieszkania. Przybywa też coraz więcej nowych miejsc pracy, co także będzie przyciągać nowych mieszkańców – powiedziała dyrektor Damszel - Turek. - W ramach tego dokumentu dużo dyskutowaliśmy o środowisku, głównie o zieleni, ale też o terenach wodnych. Chcielibyśmy, by w 2045 r. tereny zielone były dostępne w każdej dzielnicy, by można było się do nich dostać w ciągu 5-15 minut od domu.


alt



Do strategicznych części aglomeracji tzw. biegunów rozwoju zaliczono Port Morski, Port Lotniczy i Centralne Pasmo Usługowe, jednak wszystkie obszary i dzielnice zostały opisane pod względem dalszych działań. Niektóre z nich zostały uwzględnione pod rozbudowę mieszkaniową, przemysłową,  usługową czy rolną.


Wreszcie przyszedł czas na bezpośrednią debatę. Mieszkańcy zadawali po trzy pytania i następnie planiści mieli możliwość odniesienia i odpowiedzi. Na sali była wyjątkowo liczna reprezentacja mieszkańców Olszynki, którzy mieli pretensje o forsowanie rolniczego charakteru dzielnicy. Brak możliwości zabudowy mieszkaniowej i usługowej sprawia, że mieszkańcy są skazani na ciężkie warunki. Dodatkowo padły ostre słowa pod kątem zasadności terenów rolnych w tym miejscu. W niedalekiej okolicy znajduje się rafineria i zakłady przemysłowe, a to nie sprzyja uprawie. Planiści zwrócili uwagę na możliwość instalacji farm fotowoltanicznych i przejścia na produkcję energii, jednak to nie usatysfakcjonowało mieszkańców. Pojawiły się, także głosy dotyczące błędów w planowaniu infrastruktury w tej części Gdańska. Olszynka jest obecnie odcięta przez potężne węzły komunikacyjne, które zwiększają problemy retencyjne – duże obszary są podmokłe i okresowo zalewane. Jeden z mieszkańców, po emocjonalnym wystąpieniu po prostu wyszedł z sali.


Głos zabrał także działkowiec z ogródków na Niedźwiedniku. Był przede wszystkim zbulwersowany wizją likwidacji terenów zielonych i przekazaniu ich deweloperom. Mężczyzna zwrócił uwagę  zarówno walory przyrodnicze miejsca, jak i potrzeby starszych ludzi, którzy korzystają z działek. Zagroził, także strajkiem działkowców. Z odpowiedzią wystąpił Zastępca Prezydenta Miasta ds. Polityki Przestrzennej, Wiesław Bielawski, który uspokajał, iż ten proces nie nastąpi w najbliższym czasie, a plan jest rozpisany do 2045 roku. Ponadto poruszono kwestie organizacji metropolii, zwiększenia znaczenia komunikacji zbiorowej i stanu dróg. Pojawiły się także pozytywne opinie, które podkreślały profesjonalizm strony technicznej, a także myślenie perspektywiczne o zwiększającej się liczbie mieszkańców aglomeracji.


Każdy z nas ma możliwość wglądu do tego strategicznego dokumentu. Warto zajrzeć do projektu i zapoznać się z głównymi założeniami, by móc w przyszłości skontrolować plany i powiedzieć „sprawdzam”. Dodatkowo, każdy mieszkaniec może do 12 grudnia zgłaszać własne uwagi i zastrzeżenia.  Projekt jest wyłożony (na stronie oraz w Biurze Rozwoju Gdańska) do 21 listopada.


Piotr Kallalas

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

W obiektywie Macieja Kostuna


2_neptun.jpg

Sport w szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam