Wiesław Bielawski w zarządzie miejskiej spółki GIWK » Wieloletni wiceprezydent Gdańska Wiesław Bielawski dołączył do zarządu Gdańskiej Infrastruktury Wodo... Wybory w Gdańsku 3 marca br. » Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów poinformował, że premier Mateusz Morawiecki ... Z roku na rok pomorski NFZ przeznacza coraz więcej pieniędzy na koszto... » Od czterech lat datuje się na Pomorzu zauważalny wzrost wydatków na kosztowne badania diagnostyczne.... Jarosław Wittstock: Rekordy w 2018 i nadzieje na 2019 rok » Na publikację raportu finansowego Grupy LOTOS podsumowującego 2018 rok musimy poczekać jeszcze do ma... Patron duchowy gdańskiej opozycji lat 70: Trzeba skończyć z nienawiści... » Gdańsk pożegnał w sobotę prezydenta śp. Pawła Adamowicza. Tego dnia od południa Główne Miasto zamien... Pożegnalna uroczysta sesja Rady Miasta w Dworze Artusa ponad podziałam... » Radni trzech dzisiejszych klubów w Radzie Miasta Gdańska oraz radni, którzy w niej zasiadali od 1990... Apel Straży Miejskiej w związku z uroczystościami pogrzebowymi prezyde... » W związku z uroczystościami pogrzebowymi Prezydenta Miasta Gdańska śp. Pawła Adamowicza, które odbęd... Program uroczystości pogrzebowych prezydenta Pawła Adamowicza » W sobotę o godz. 12.00 w bazylice Mariackiej odbędzie się msza pogrzebowa prezydenta Pawła Adamowicz... Wstrząs krwotoczny przyczyną zgonu prezydenta Adamowicza » Bezpośrednią przyczyną zgonu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza był wstrząs krwotoczny - wynika ze ... Aleksandra Dulkiewicz zostanie komisarzem miasta » Aleksandra Dulkiewicz, pierwsza zastępczyni prezydenta Pawła Adamowicza otrzymała od premiera Mateus...
Reklama
Patron duchowy gdańskiej opozycji lat 70: Trzeba skończyć z nienawiścią
sobota, 19 stycznia 2019 21:32
Patron duchowy gdańskiej opozycji lat 70: Trzeba skończyć z nienawiścią
Gdańsk pożegnał w sobotę prezydenta śp. Pawła Adamowicza. Tego d ...
MH Automatyka zdobyła 3 punkty w Opolu
niedziela, 20 stycznia 2019 20:49
MH Automatyka zdobyła 3 punkty w Opolu
Dobrą passę kontynuują hokeiści MH Automatyki. Gdańszczanie wygra ...

Galeria Sztuki Gdańskiej

Czesław Podleśny - Wybitna postać gdańskiej rzeźby
sobota, 12 stycznia 2019 15:57
Czesław Podleśny - Wybitna postać gdańskiej rzeźby
Rzeźbiarz głębokiej wyobraźni i wrażliwości, opowiada o człowie ...

W obiektywie Macieja Kostuna

Odkrywanie tajemnic spod ogona
środa, 26 lipca 2017 18:30
Odkrywanie tajemnic spod ogona
Solidarność męska powinna mnie powstrzymać od plotek na tematy int ...

Sport w szkole

Finały zawodów lekkoatletycznych
poniedziałek, 30 kwietnia 2018 17:19
Finały zawodów lekkoatletycznych
Gdański Zespół Schronisk i Sportu Szkolnego zaprasza do udziału w ...
Gala Wiedeńska w Sali Koncertowej NOT
wtorek, 15 stycznia 2019 17:44
Gala Wiedeńska w Sali Koncertowej NOT
9 marca w Gdańsku Sali Koncertowej NOT, ul. Rajska 6, odbędzie się ...
Od przedszkola uczą w „Ósemce” sportowej rywalizacji
czwartek, 20 grudnia 2018 21:07
Od przedszkola uczą w „Ósemce” sportowej rywalizacji
W nowoczesnej hali widowiskowo-sportowej MOSiR w Rumi 14 grudnia br. n ...
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 18:04
Spotkali się, by oszacować możliwości założenia muzeum
Fundacja „Mater Dei”, ta sama dzięki której w dużej mierze powr ...

Analiza: Listy SLD - zwrot ku przeszłości

Ocena użytkowników: / 12
SłabyŚwietny 
piątek, 17 czerwca 2011 05:16

















                                                             


SLD szuka wyrazistych liderów swoich list wyborczych na Pomorzu i sięga po znane nazwiska. Longin Pastusiak wraca do politycznej gry na Pomorzu. Ten były marszałek Senatu i znany amerykanista otworzy listę SLD w okręgu gdańskim. Na politycznej giełdzie pojawiło się też nazwisko byłego premiera Leszka Millera. Miałby on otwierać listę gdyńską.



Jego macierzysty okręg łódzki jest bowiem już zagospodarowany przez lidera SLD w woj. łódzkim Dariusza Jońskiego i posła Sylwestra Pawłowskiego. Według nieoficjalnych informacji, Leszek Miller mógłby kandydować m. in. w Warszawie, Płocku, Włocławku lub właśnie w Gdyni. Pojawienie się tej kandydatury ma spacyfikować wewnętrzne tarcia w Sojuszu. Szef pomorskiej Rady Wojewódzkiej SLD poseł Jacek Kowalik czuje zagrożenie, więc komentując ewentualny start Millera z Gdyni przypomina, że związki Millera z Pomorzem to jedynie służba w Marynarce Wojennej. (W latach 60. przyszły premier odbył służbę wojskową w Marynarce Wojennej, w tym na okręcie podwodnym ORP „Bielik”). Kowalik, licząc na czołowe miejsce listy w okręgu gdyńsko - słupskim, musi jeszcze wywalczyć sobie uznanie zarządu krajowego partii. Kowalik nie jest zbyt popularny w Sojuszu i będzie musiał zmierzyć się z wewnętrzną opozycją.


Rada Wojewódzka pomorskiego SLD przygotowała wstępne listy wyborcze kandydatów lewicy w tegorocznych wyborach parlamentarnych. Ostateczne decyzje zapadną jednak w Warszawie, gdy pochyli się nad listami Zarząd krajowy i Rada Krajowa Sojuszu.  Ostatecznie listy musi zaakceptować Rada Krajowa partii.


Gwiazdy z dawnych lat


Do startu w wyborach szykują się też dawni parlamentarzyści z lat świetności Sojuszu, jak przez lata twarz gdańskiej lewicy, były poseł, wicelider pomorskiego OPZZ i członek Zarządu Głównego ZNP, doradzający minister Katarzynie Hall w Radzie Edukacji Narodowej Franciszek Potulski (z pozycji 7. w Gdańsku) i Małgorzata Ostrowska (wiceliderka listy w okręgu gdańskim). Franciszek Potulski to matematyk po Uniwersytecie Warszawskim. Od 1970 do samorozwiązania partii należał do PZPR. Od lat działa w Związku Nauczycielstwa Polskiego. Był posłem od 1993-2005 roku i sekretarzem stanu w MEN za czasów rządu Leszka Millera. Później dwukrotnie w 2005 i 2007 r. bez powodzenia kandydował do Sejmu. Działacze SLD mają poczucie wyjścia z politycznej kwarantanny, po dobrym wyniku wyborów samorządowych oraz przyzwoitym sondażowym wynikom dającym Sojuszowi kilkunastoprocentowe poparcie. Partia potrzebuje jednak lidera w Gdańsku i w Gdyni. Joanna Senyszyn zajęta jest w Europarlamencie i częściej odwiedza Kraków i Warszawę niż Trójmiasto. Po tragicznej śmierci w katastrofie smoleńskiej Izabeli Jarugi-Nowackiej lewica utraciła wyrazistą twarz. Być może zastąpi ją Małgorzata Ostrowska, która od 1993 do 2007 r. była czterokrotnie wybierana do Sejmu z list lewicy? Była też wiceministrem w Ministerstwie Skarbu Państwa i wiceministrem gospodarki i pracy w rządach Leszka Millera i Marka Belki. Karierę parlamentarną Ostrowskiej utrąciło obwinienie o udział w aferze korupcyjnej tzw. mafii paliwowej. Współoskarżeni w toku procesu odwołali obciążające ją zeznania. Z kolei od startu w wyborach mogą Pastusiaka, posła trzech kadencji i byłego marszałka Senatu odwieść jedynie względy osobiste, gdyż ostateczną decyzję uzależnia on od stanu zdrowia żony Anny. Longin Pastusiak, od 1961 r. był w PZPR, aż do samorozwiązania partii w 1990.  Był posłem i senatorem z Wybrzeża w latach 1991-05, a startując w eurowyborach w czerwcu 2009 r. zyskał 42 tys. głosów spośród 50 tys. oddanych na pomorską listę SLD. Pastusiak nie zerwał kontaktów z Wybrzeżem i odwiedza Gdańsk w ramach Klubu Współczesnej Myśli Politycznej. Kandydatury Pastusiaka, będącego od 2008 r. wiceprzewodniczącym SLD, nie zablokuje też najpewniej lider Sojuszu Grzegorz Napieralski.  


Szczukowski w nowej roli


Na Pomorzu zaś już miało miejsce przesilenie i próba sił między ludźmi Grzegorza Napieralskiego i Wojciecha Olejniczaka. Ofiarą tegoż padł m. in. Jarosław Szczukowski, były pomorski lider Sojuszu. Tym razem swoją polityczną pozycję sprawdzi startując w okręgu gdańskim do Senatu.  Najpewniej zostanie skazany na pożarcie – w tym okręgu bowiem bezkonkurencyjny wydaje się Bogdan Borusewicz (PO). Jeśli SLD ma liczyć na fotel senatorski to jedynie na Powiślu. W tym okręgu kwidzyńsko - malborskim Sojusz uzyskał niezły wynik w jesiennych wyborach samorządowych. O ile, co nie wykluczone, z tego okręgu ubiegać się będzie o miejsce  w Senacie senator prof. Janusz Rachoń (nie otrzymał rekomendacji PO) z poparciem SLD może pokonać kandydata Platformy Leszka Czarnobaja, którego gwiazda zdaje się blednąć po odejściu z zarządu woj. pomorskiego.  Do Senatu SLD wystawia też w okręgu lęborsko - słupskim Jana Sieńko, Remigiusza Łosia w okręgu kaszubskim, a w gdyńsko - puckim Tomasza Bojar-Fijałkowskiego, który dał się poznać jako kandydat na prezydenta Sopotu.


Jednak jeszcze przed wyborami Sojusz musi spacyfikować wewnętrzne tarcia. Fiaskiem zakończyły się starania o czołowe miejsce Andrzeja Różańskiego, który chce wrócić do roli lidera gdyńskiego SLD. Dostał pozycję szóstą, a wyprzedził go m. in. Mariusz Falkowski, radny Sejmiku, który w jesiennych wyborach uzyskał 7,7 tys. głosów oraz przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Dorota Gardias Były poseł Różański nie przekonał działaczy, że jest nadal atrakcyjny na czele listy wyborczej i to mimo przegrania z rzędu dwukrotnych wyborów do Sejmu, do Sejmiku, Europarlamentu i na prezydenta Gdyni.


Z kolei w Gdańsku lider SLD Krzysztof Andruszkiewicz zalazł się na razie na ostatnim miejscu listy. Ten wicedyrektor Teatru Miniatura mierzy też w posadę w Zarządzie Radia Gdańsk SA.
- Osób, które mogą otwierać i zamykać listę, jest na lewicy wiele - komentuje Krzysztof Andruszkiewicz, lider gdańskiego SLD, postrzegany jako człowiek Napieralskiego, ale on też musi zadbać o partyjne zaplecze. Gdańscy działacze SLD kontestują bowiem jego mizerny wynik wyborczy w wyborach prezydenckich w Gdańsku, nie zdobycie dodatkowego mandatu w pomorskim Sejmiku oraz wpuszczenie na listę SLD w wyborach samorządowych Jolanty Banach z konkurencyjnej SDPL.


Polityczne plany


Dla SLD szczytem ambicji byłoby wprowadzenie senatora z Pomorza w jednomandatowych okręgach oraz po dwa mandaty poselskie z Pomorza. To wydaje się realnym planem.
Jaka będzie decyzja Rady Krajowej SLD, czyli de facto Grzegorza Napieralskiego? Czy zatem poseł Jacek Kowalik ostanie się jako „jedynka” w wyborach parlamentarnych? Kowalik uzyskał dobry wynik w 2001 roku. Dziewięć lat później wszedł do Sejmu po tym jak w katastrofie smoleńskiej zginęła Jaruga-Nowacka, a Aleksander Gappa odmówił objęcia mandatu. Rywalizacja o przywództwo w partii wyniosła go nieoczekiwanie jesienią do szefowania pomorskiemu SLD. Zastąpił on wówczas Jarosława Szczukowskiego. Szczukowski postrzegany jako człowiek Wojciecha Olejniczaka nie wytrzymał parcia zawiązanej wówczas koalicji między Andrzej Różańskim i Krzysztofem Andruszkiewiczem. Kowalik, który jest typowym posłem jednego powiatu nie kryje, że interesuje go jedynie pierwsze miejsce na liście. Czy jednak jego rachunki nie przegrają w konfrontacji z przekonaniem, że tylko powszechnie znane nazwisko może pociągnąć wyborczą listę?


Natalia Maj

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Komentarze  

 
+2 #1 Kulas 2011-06-17 05:52
brakuje lewicy, która dba o zwykłych ludzi, a tu widać, że to stare komuchy z PZPR myślą o splendorze i kasie. Żałosne. Liderzy SLD w regionie to cieniasy.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież